Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio samochodowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio samochodowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 16 maja 2026

[Sprzęt] Radio samochodowe Blaupunkt Frankfurt RCM 82 DAB

Ostatnio upadłem na głowę. Kupiłem radio samochodowe! Ale jakie! Zapraszam do recenzji 😎 

Opakowanie i zawartość

 

W kolorowym kartonie znajdziemy:

  • Radioodbiornik
  • Kilkujęzyczną grubą i szczegółową instrukcję obsługi
  • Kostki ISO do zarobienia
  • Wyimaki
  • Mikrofon zewnętrzny
  • Przejściówkę anteny
  • Kieszeń montażową

Zabrakło bardzo pilota zdalnego sterowania i anteny DAB+, trzeba się zaopatrzyć w nie osobno. W tej cenie za radio jest to spory minus.

 

Pierwsze wrażenie

Po wyjęciu radia z opakowania szczęka opadła mi do podłogi. Wygląda dokładnie jak radioodbiornik z lat '90, wykonany perfekcyjnie! Przyciski są bardzo miłe w dotyku. A jest ich aż 30 na froncie. Do tego monochromatyczny ekran. Kolor podświetlenia można zmieniać, wrócę do tego później. Pod klapką "kasety" znajdziemy purt USB, slot na karty pamięci MicroSD oraz złącze AUX. Z tyłu znajdziemy 2 standardowe kostki ISO, złącze anteny, złącze anteny DAB+, wyprowadzenia na wzmacniacz i 3 kable ze złączami: USB, mikrofonowe (pasuje tylko mikrofon z zestawu!) oraz złącze do przycisków z kierownicy. Na bokach przedniego panelu są dwie dość cienkie zaślepki w które wsuwamy wyimaki, warto wspomnieć, że do Mercedesa W124 radio wchodzi bez kieszeni, więc trzeba ją prędzej zdjąć! 

 

 

Montaż

Filozofii wielkiej nie ma. Demontujemy stary odbiornik, podłączamy kabelki i umieszczamy odbiornik. Najlepiej przeciągnąć sobie kabel od mikrofonu na samym początku i umieścić go w miejscu docelowym, na przykład przy lusterku wstecznym.  

 

Wrażenia z użytkowania

Nie ma co ukrywać, że czuję się przytłoczony ogromem  opcji, jakie oferuje ten odbiornik. Z uwagi na to, że mamy jednoliniowy tekstowy wyświetlacz, nawigacja po menu wymaga przyzwyczajenia i początkowo może wydawać się mozolna. Wciąż nie odkryłem wszystkich bajerów, jakie posiada Blaupunkt.

Weźmy przykładowo Equalizer. Prócz predefiniowanych ustawień mamy możliwość regulowania poszczególnych częstotliwości, zarówno dla przednich jak i dla tylnych głośników.

 

Jak już wspominałem, domyślne bursztynowe podświetlenie radia można zmienić na jedne z pośród 4096 kolorów odpowiednio regulując natężenie wartości koloru czerwonego, zielonego i niebieskiego. Ja zostałem przy domyślnej barwie, świetnie komponuje się z wnętrzem i resztą dodatków.  

Radio bezproblemowo wyszukuje stacje, także te o nieco słabszym sygnale. Z oryginalną anteną Hirschmann gra wzorowo.

Jedna rzecz mnie lekko zaniepokoiła. Gdy włączam radio przy wyłączonym silniku, sporadycznie z głośników wydobywa się buczenie, jakby następowało jakieś sprzężenie. Muszę się temu przyjrzeć.  

Po ogarnięciu z Chin anteny DAB ze złączem SMB i podłączeniu udało się uruchomić cyfrowe radio. Nie do końca rozgryzłem jak to funkcjonuje ale odbiornik wyszukuje stacje.

 

Bluetooth prócz funkcji odtwarzania muzyki z telefonu posiada wsparcie dla nawigacji. Działa to całkowicie bezproblemowo.  

Mamy także opcję podłączenia naszej książki telefonicznej z radiem. Jeżeli nasz spis jest dość duży to przewijanie się przez odbiornik będzie nie lada wyzwaniem. Ale możemy skorzystać z opcji dodania kilku skrótów szybkiego wybierania do często używanych kontaktów. Jedna rzecz mnie nieco przestraszyła. Dźwięk, w jaki radio informuje nas o połączeniu przychodzącym jest nieco przerażający i bardzo głośny.

 

Podsumowanie

Blaupunkt Frankfurt kosztował mnie 1700zł. Czy było warto? Oczywiście 😁 Przepłaciłem straszliwie ale design jak z epoki, jakość wykonania i doskonały dźwięk rekompensują wszystko. Więc jeżeli masz starsze auto i cierpisz na nadmiar gotówki to raczej nie znajdziesz lepszego odbiornika, który nie dość, że będzie świetnie grał i wyglądał we wnętrzu to do tego posiada współczesne technologie.

 

 

Blaupunkt Frakfurt RCM 82 DAB

Link 
  
PLUSY 
+ Jakość wykonania
+ Ogrom możliwości konfiguracji
+ Świetny design
+ Jakość dźwięku 

MINUSY

- Cena!!!
- Przy tej cenie brak pilota i anteny DAB w zestawie
 
OCENA KOŃCOWA -  9/10

 

środa, 7 czerwca 2023

[Majsterkowanie] Montaż separatora antenowego

Zapewne wielu z Was słucha radia podczas jazdy autem. Ale co zrobić, gdy Wasza ulubiona stacja radiowa ma słaby sygnał lub po prostu wasz odbiornik łapie zakłócenia. Dość tanio i łatwo można temu zaradzić.

Musimy zaopatrzyć się w separator antenowy odpowiedni dla anteny w jaką wyposażone jest Wasze auto. Najczęściej będzie to złącze DIN lub ISO. W razie czego można dokupić adapter antenowy. Aby nie kaleczyć fabrycznej instalacji zasilającej nasz odbiornik, polecam zaopatrzyć się w przedłużkę ISO, lub gdy mamy inny rodzaj złącza najprościej będzie zaopatrzyć się w konektory.

 

Zabawę zaczynamy od wymontowania naszego odbiornika. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że konieczne będzie użycie tzw wyjmaków. Warto się w nie zaopatrzyć na przyszłość. Poradnik ten opiszę dla klasycznej instalacji z kostkami ISO.

W standardowej instalacji musimy zainteresować się pinem nr 6, kabel zazwyczaj ma kolor niebieski. 

Obraz pochodzi ze strony kabelek.com.pl

Nacinamy na nim izolację na kilka milimetrów. Separator zazwyczaj wyposażony jest w zapinkę. Rozginamy ją lekko, nakładamy na odizolowany kabel i zabezpieczmy całość taśmą izolacyjną.


Oczywiście lepszym rozwiązaniem jest montaż specjalnego konektora. Sam separator z jednej strony podłączamy do radia, a z drugiej do kabla antenowego. W razie konieczności wspomagamy się odpowiednią przejściówką. 

Instalacja powinna wyglądać tak jak na zdjęciu poniżej. Nawet stosunkowo niedrogi separator powinien wyraźnie poprawić jakość odbioru stacji radiowych. 

środa, 1 lipca 2020

[Sprzęt] Radio samochodowe XBLITZ RF400 Cam

Jako, że moje poprzednie radio samochodowe trafiło do serwisu lecz naprawa nie była możliwa, postanowiłem zainwestować nieco większą sumę i zakupić coś lepszego. Przed Wami XBLITZ RF400 Cam.

Opakowanie i zawartość
W niewielkim kolorowym kartoniku prócz odtwarzacza znajdziemy pilot, kamerę cofania wraz z przewodami, mikrofon z uchwytami, kostki ISO, ramkę i śruby montażowe oraz przyzwoicie napisaną instrukcję obsługi, w tym także w języku polskim.




Pierwsze wrażenie
Odtwarzacz jest bardzo lekki porównaniu do innych, jakie miałem okazję mieć w ręku. Jest też zdecydowanie płytszy. Za to jego frontowy panel jest dość wysoki, jednak odbiornik bez problemu mieści się w standardowej wnęce 1 DIN. Na froncie znajdziemy 8 przycisków, pokrętło, mikrofon, złącze AUX, port USB oraz kart micro SD pod zaślepką, mikrofon, czujnik podczerwieni dla pilota oraz oczywiście kolorowy wyświetlacz o przekątnej 4,1 cala. Na tylnej ściance umieszczono dwa standardowe złącza ISO, gniazda audio do podłączenia wzmacniacza, gniazda video, złącze mikrofonu oraz dwa kabelki do podłączenia zasilania kamerki cofania oraz kierownicy wielofunkcyjnej. Całość spasowana jest perfekcyjnie, jakość zastosowanych materiałów jest na naprawdę wysokim poziomie, przyciski pokryte są matowym tworzywem przypominającym w dotyku carbon, co niweluje zbieranie odcisków palców. Design radia, choć nieco agresywny, przypadnie do gustu chyba większości użytkowników.



Podłączenie
Instalacja odtwarzacza jest dziecinnie prosta: podłączamy dwie wtyczki ISO, antenę, mikrofon oraz opcjonalnie kamerę cofania i wzmacniacz. Nie powinno to zająć więcej niż kilka minut. W moim przypadku radio trzyma się w kieszeni na tyle ciasno, że nie wymaga dodatkowego przykręcenia.



Obsługa
Pomimo dość niewielkiej liczby przycisków szybko da się opanować sterowanie odtwarzaczem. Większość opcji ustawiamy kręcąc i wciskając pokrętło. Dzięki pozostałym przyciskom można sprawnie przełączać się pomiędzy trybami pracy, zapisywać stacje radiowe czy odbierać połączenia telefoniczne. Czcionki chodź całkiem czytelne mogłyby być nieco większe, szczególnie te w menu ustawień.



Jakość dźwięku jest według mnie olbrzymim atutem tego odbiornika. Nawet na fabrycznych głośnikach sprzęt gra bardzo ładnie, dodatkowo można łatwo wyregulować tony niskie i wysokie, balans czy też skorzystać z kilku predefiniowanych opcji wbudowanego equalizera. Radio gra praktycznie bez zakłóceń i całkiem przyzwoicie radzi sobie z wyszukiwaniem stacji. Do przełączania się między kanałami na panelu służy jeden przycisk, klikamy to, a stacje zmieniają się w pętli. Można oczywiście wspomóc się pilotem ale lepiej nie robić tego w czasie jazdy. Oczywiście ilość wyszukiwanych kanałów radiowych zależy od zasięgu oraz jakości naszej anteny.


Również odtwarzając muzykę po bluetooth możemy cieszyć się czystym dźwiękiem. Przewijanie utworów działa bardzo sprawnie. Gdy ktoś do nas zadzwoni bez problemu odbierzemy połączenie. Rozmówca jest słyszalny bardzo dobrze, a ten również słyszy nas bez zarzutu.
Obsługa nośników flash przebiega całkowicie bezproblemowo. Bardzo łatwo można przełączać się między kolejnymi utworami.



Obraz z kamerki cofania jest bardzo czytelny, jest to zapewne zasługa niewielkiego ekranu, dzięki czemu piksele nie rzucają się w oczy. Co jakiś czas po wrzuceniu biegu wstecznego obraz potrafi zaśnieżyć, jest to zapewne spowodowane jakością połączenia kablowego. Wystarczy ponownie wbić bieg i obraz wraca do normy. Nawet gdy odtwarzacz jest wyłączony, przy cofaniu uruchamia się pokazując obraz z kamery, a po wysprzęgleniu gaśnie. Dodam, że w momencie wrzucenia wstecznego i włączenia kamery cofania działa tylko jedna funkcja, odtwarzanie muzyki z nośnika lub z radia jest wstrzymane, po zgaszeniu kamerki odtwarzacz błyskawicznie powraca do ostatnio używanej funkcji.


XBlitz posiada podświetlenie frontowego panelu. Kolorów jest 7, domyślnie zmieniają się one cyklicznie co według mnie wygląda nieco odpustowo. Można jednak bezproblemowo ustawić jeden kolor, który będzie komponować się z naszą deską rozdzielczą.

W trybie czuwania na ekranie wyświetla się zegar z datą. Jednak jeżeli mamy prawidłowo poprowadzone zasilanie po stacyjce (w końcu ogarnąłem temat w moim bolidzie) to po wyłączeniu zapłonu ekran się wygasza, a po ponownym przekręceniu kluczyka bezproblemowo się uruchamia, jednak trwa to około dziesięciu sekund. Data i godzina ustawia się automatycznie na podstawie danych ze stacji radiowych.

Podsumowanie
Zakup Xblitza był według mnie jedną z lepszych inwestycji jakie poczyniłem ostatnimi czasy. Sprzęt jest wykonany bardzo solidnie, gra ładnie i posiada sporą funkcjonalność. Czego więcej chcieć w sprzęcie za niecałe 300 złotych? Szczerze poza sporadycznymi zakłóceniami obrazu z kamerki cofania i malutkimi napisami w menu ustawień nie bardzo mam się do czego przyczepić.

Tak więc jeżeli poszukujesz niedrogiego radia z ekranem pod kamerkę cofania to model RF 400 polecam z czystym sumieniem. Z pewnością gdy w przyszłości będę wymieniać wideorejestrator, marka Xblitz będzie przeze mnie brana pod uwagę.


Radio samochodowe XBLITZ RF400 Cam
Specyfikacja:

https://xblitz.pl/pl/radio-xblitz-rf400

PLUSY
+ Wygląd
+ Jakość wykonania
+ Jakość dźwięku
+ Cena
+ Mnogość funkcji
+ Intuicyjna obsługa
+ Łatwość montażu
+ Sprawne działanie

 MINUSY
- Nieco mała czcionka w menu ustawień

OCENA KOŃCOWA -   9,5/10  

piątek, 3 kwietnia 2020

[Sprzęt] Radio samochodowe DX-AR-875 BT

Swego czasu zupełnie przypadkowo trafiłem na niesamowitą cebulę. Interes życia. Radio samochodowe z ekranem 7 cali za 130 złotych w polskim sklepie z gwarancją. Sprzęt działający, bez uszkodzeń, wystawek i tym podobnych haczyków. Czy nadaje się do czegokolwiek? Zapraszam do lektury recenzji tego dość egzotycznego sprzętu

Opakowanie i zawartość

W ładnym kolorowym pudełku znajdziemy solidnie zabezpieczony odtwarzacz, kostkę przyłączeniową, akcesoria montażowe, pilot na podczerwień, zewnętrzny mikrofon z uchwytami oraz kilkujęzyczną lakoniczną instrukcję obsługi, która poza opisem złącz na kostce na niewiele się przyda.






 


Pierwsze wrażenie

Sam odtwarzacz ma sporą wagę, jest zdecydowanie cięższy niż standardowe radio 1 DIN.
Na froncie znajdziemy 2 pokrętła, 11 przycisków, port USB, wejście AUX, slot na kartę microSD, niewielką zaślepioną szczelinę obok niego (wrócę do tego później)  oraz monochromatyczny podświetlany na niebiesko wyświetlacz. Z tyłu umieszczono złącze do wpięcia kostki ISO, wejście mikrofonowe, antenowe oraz komplet złącz chinch do podłączenia subwoofera i kamery cofania. Panel przedni spasowany jest bez zarzutu, zarówno przyciski jak i pokrętła działają poprawnie z przyjemnym oporem. Ekran wysuwa się przy użyciu wbudowanego mechanizmu elektrycznego. Jakość użytych materiałów nie pozostawia jednak złudzeń - mamy do czynienia ze sprzętem zdecydowanie budżetowym.





Podłączenie

Całą zabawę wypadałoby rozpocząć od podłączenia radia. Dodatkowym akcesorium, w które należy się zaopatrzyć osobno jest separator antenowy oraz opcjonalnie kamera cofania. Radio jest ustawione tak, że nawet po wyłączeniu go mały niebieski ekran świeci się i ekspresowo rozładowuje akumulator auta. W związku z tym wymagane są pewne modyfikacje w kostce przyłączeniowej. Oto jak się za to zabrać. Standardowo w zupełności powinno wystarczyć zamienienie w kostce zasilającej kabli żółtego i czerwonego. Gorzej jednak, gdy w fabrycznej instalacji samochodu kabla dającego zasilanie dopiero po przekręceniu stacyjki nie ma, bądź radio i tak po wyłączeniu świeci się cały czas bez względu na przekręcony kluczyk w stacyjce. Wtedy mamy dwa wyjścia. Najlogiczniej poszukać przewodu, który otrzymuje zasilanie dopiero po przekręceniu kluczyka. Ten na pewno łatwo da się znaleźć na desce rozdzielczej, wystarczy poprowadzić przewód i wszystko powinno śmigać. Jeżeli tak nie jest, pozostaje drastyczna metoda zamontowania przycisku, który będzie fizycznie odcinał zasilanie na kablu dającym zasilanie z akumulatora. Wystarczy przeciąć przy kostce kabel plusowy od akumulatora i zamontować  na nim przełącznik odcinający prąd. Tutaj warto mieć na uwadze, że przy każdym uruchomieniu odtwarzacza wszelkie ustawienia będą się resetować, co ciekawe ustawiony przez nas język radio zapamiętuje mimo tego. Pozostaje zaizolować łączenia, poprzeciągać kable od mikrofonu i kamerki i popodłączać wszystko. Bardzo zalecam sprawdzić czy po włączeniu świateł samochodu radio będzie zachowywać się normalnie. U mnie niestety ekran zaczynał migać w bliżej niekontrolowany sposób, a ekran przestawał reagować na dotyk. Sprawę załatwiło przecięcie pomarańczowego kabelka od pinu dającego zasilanie po włączeniu świateł. Uff, udało się.



 

Obsługa

Z uwagi na mechanizm wysuwania, odtwarzacz wystaje z kieszeni na jakieś 2 centymetry, nie przeszkadza to w niczym, poza drobnym zaburzeniem wizualnym deski rozdzielczej, na co mogą zwrócić uwagę esteci. Nie w każdym aucie da się zamontować radio 2 DIN, ten produkt z kolei upchniemy w chyba każdym samochodzie, więc jest to mocny plus.
Menu urządzenia jest bardzo proste choć na pierwszy rzut oka może wydawać się nieco toporne. Duże ikony ułatwiają poruszanie się po wszelkich opcjach. Napisy są czytelne, nie spotkałem rażących błędów w tłumaczeniu opcji. Jedynie skróty użyte w tunerze radiowym wymagają chwili by się ich nauczyć. Niestety przy temperaturach w okolicy zera stopni ekran dotykowy lubi świrować i żyć własnym życiem. Wtedy zdecydowanie lepiej polegać na nawigacji z użyciem fizycznych przycisków oraz pilota. Te raczej nie powinny zawieść, gdyż działają bardzo precyzyjnie. Dodatkowo mamy możliwość podłączenia się pod kierownicę wielofunkcyjną, oczywiście jeżeli nasze auto jest w takową wyposażone. Nie udało mi się znaleźć informacji na temat rozdzielczości ekranu oraz rodzaju użytej matrycy.






Jako, że we współczesnych stacjach radiowych ciężko mi znaleźć muzykę, która odpowiada moim gustom, uznałem, że będę słuchać moich wrzasków łącząc się po bluetooth z telefonem. Funkcja ta działa bardzo sprawnie, bez względu na to z jakiej aplikacji korzystamy na smartfonie, dźwięk jest bez problemu przesyłany do radioodtwarzacza, możemy pauzować utwory lub je przewijać. Również głos z nawigacji usłyszymy w głośnikach samochodowych. Funkcja odbierania połączeń telefonicznych także działa świetnie, wystarczy nacisnąć jedno z pokręteł by podnieść słuchawkę. Wybieranie numeru zdecydowanie bezpieczniej wykonywać jednak na postoju z poziomu telefonu, radio bowiem ospale wczytuje książkę telefoniczną, a zapamiętywanie kilkudziesięciu numerów telefonów by wklepywać je na ekranie radia to słaba opcja.
Obsługiwanie plików multimedialnych z pamięci przenośnych działa bez zarzutu, po paru chwilach każdy ogarnie nawigację po folderach, radio radzi sobie z filmami i zdjęciami, także w jakości HD.



Strojenie stacji radiowych trwa około minuty, w miejscach gdzie sygnał jest słaby, mogą być problemy z wyszukiwaniem niektórych kanałów, pamięć może zapisać ich maksymalnie 30. Ale co z tego skoro trzeba odcinać zasilanie przy każdym dłuższym postoju.



Przy zakupie doskonale zdawałem sobie sprawę z tego, że próżno w tym urządzeniu szukać nawigacji czy innych funkcji, które można znaleźć w dowolnym odtwarzaczu wyposażonym nawet w leciwe wersje systemu android. Miałem jednak cień nadziei na to, że znajdę tu coś zbliżonego do mirror link, co umożliwiłoby mi przesyłanie ekranu telefonu na wyświetlacz radia. Niestety, odtwarzacz ten ma system, który najprawdopodobniej nie jest nawet windowsem ce, chociaż intryguje mnie szczelina obok slotu na kartę pamięci. Czyżby było to coś w rodzaju slotu serwisowego do wgrywania oprogramowania? Wiadomo, hardware nie pozwoli mi odpalić żadnego androida ale być może jest szansa na uruchomienie jakiegokolwiek systemu umożliwiającego przesyłanie obrazu z telefonu, byłoby to olbrzymie udogodnienie. Z pewnością zbadam sprawę w przyszłości.



Jeżeli chodzi o jakość dźwięku, powiem krótko. Audiofilem nie jestem ale szału nie ma. Owszem, gdy pobawimy się equalizerem, idzie osiągnąć względnie przyzwoitą jakość, nawet na ubogim zestawie głośników, rewelacji nie ma ale muzyki idzie posłuchać. Do tego zauważyłem, że gdy radio jest włączone a mamy zatrzymane odtwarzanie to z głośników wydobywa się świst łudząco podobny do odgłosów turbiny zmieniający się w zależności od obrotów silnika. Podobno związane jest to z zakłóceniami od alternatora, raczej nie powinno nic uszkodzić. Jak ktoś ma wolnossącą jednostkę napędową to może poszpanować że niby ma turbo :))

 

Dużym plusem tego radia jest obsługa kamerki cofania. Wystarczy podłączyć kabel cinch, przewód sygnału z biegu wstecznego od strony odtwarzacza, kable plusowy, sygnałowy i masę do światła cofania, poprzeciągać i pozabezpieczać przewody i wszystko powinno ładnie śmigać. Radyjko błyskawicznie przełącza się przy wbiciu biegu wstecznego i powraca do poprzedniej funkcji po wyłączeniu. Niestety, jeżeli mamy schowany ekran, trzeba go ręcznie wysunąć by widzieć obraz, liczyłem na to, że będzie wysuwać się automatycznie.Testowałem dwie kamerki, w obu przypadkach obraz ma niewielkie zakłócenia, a po zmroku jest wręcz niewyraźny; wystarcza to jednak by zauważyć przeszkody.
Funkcja ta bardzo ułatwia manewrowanie w ciasnych parkingach, szczególnie gdy mamy duże autoZnalezione obrazy dla zapytania: pozdro dla kumatych gif
Podsumowanie

Czy za nieco ponad 100 złotych można kupić stację multimedialną do samochodu? Taką, na której posłuchamy muzyki z dowolnego nośnika czy obejrzymy film? Do tego obsługa kamerki cofania? Ano da się, lecz trzeba pójść na parę kompromisów.
Przede wszystkim trzeba liczyć się z tym, że nie jest to sprzęt dla audiofilów, jakość dźwięku nie zadowoli wymagających użytkowników. Do tego należy wziąć pod uwagę, że nie wszystko działa idealnie, szczególnie w chłodniejsze dni. Ale niezwykle atrakcyjna cena i mnogość funkcji mogą być kuszące. Owszem, można szukać używanych urządzeń, jednak możemy nadziać się na przysłowiowego kota w worku. Można także podkusić się o ściągnięcie lepszego radia z chin, jednak w tym przypadku trzeba przygotować się na zdecydowanie większy wydatek jeżeli chcemy coś sensownego. Tutaj otrzymujemy sprzęt co prawda nie najwyższych lotów ale przynajmniej nowy z gwarancją i w bardzo niskiej cenie, oczywiście zakładając, że trafimy go w promocji.
Tak więc, jeżeli jesteśmy gotowi pogodzić się z niedoskonałościami tego radia, warto je przynajmniej obejrzeć w sklepie. Osobiście jednak zalecałbym zabezpieczyć zdecydowanie większą sumę na zakup solidniejszego sprzętu.


Radio samochodowe DX-AR-875 BT
Specyfikacja:

https://www.ceneo.pl/76035536#tab=spec

PLUSY
+ Cena
+ Wygląd
+ Intuicyjna obsługa
+ Sporo funkcji jak na tą półkę cenową
+ Sprawnie działające połączenie bluetooth i obsługa nośników flash
+ Montaż na slot 1 DIN
MINUSY
- Wyświetlacz świecący się na stałe
- Dotyk wariuje przy niskich temperaturach
- Wymagana szersza ingerencja w instalację elektryczną auta
- Jakość dźwięku
- Brakuje funkcji przesyłania obrazu z telefonu
- Słabe wyszukiwanie stacji radiowych w miejscach ze słabszym sygnałem

OCENA KOŃCOWA -   5/10