sobota, 16 maja 2026

[Sprzęt] Radio samochodowe Blaupunkt Frankfurt RCM 82 DAB

Ostatnio upadłem na głowę. Kupiłem radio samochodowe! Ale jakie! Zapraszam do recenzji 😎 

Opakowanie i zawartość

 

W kolorowym kartonie znajdziemy:

  • Radioodbiornik
  • Kilkujęzyczną grubą i szczegółową instrukcję obsługi
  • Kostki ISO do zarobienia
  • Wyimaki
  • Mikrofon zewnętrzny
  • Przejściówkę anteny
  • Kieszeń montażową

Zabrakło bardzo pilota zdalnego sterowania i anteny DAB+, trzeba się zaopatrzyć w nie osobno. W tej cenie za radio jest to spory minus.

 

Pierwsze wrażenie

Po wyjęciu radia z opakowania szczęka opadła mi do podłogi. Wygląda dokładnie jak radioodbiornik z lat '90, wykonany perfekcyjnie! Przyciski są bardzo miłe w dotyku. A jest ich aż 30 na froncie. Do tego monochromatyczny ekran. Kolor podświetlenia można zmieniać, wrócę do tego później. Pod klapką "kasety" znajdziemy purt USB, slot na karty pamięci MicroSD oraz złącze AUX. Z tyłu znajdziemy 2 standardowe kostki ISO, złącze anteny, złącze anteny DAB+, wyprowadzenia na wzmacniacz i 3 kable ze złączami: USB, mikrofonowe (pasuje tylko mikrofon z zestawu!) oraz złącze do przycisków z kierownicy. Na bokach przedniego panelu są dwie dość cienkie zaślepki w które wsuwamy wyimaki, warto wspomnieć, że do Mercedesa W124 radio wchodzi bez kieszeni, więc trzeba ją prędzej zdjąć! 

 

 

Montaż

Filozofii wielkiej nie ma. Demontujemy stary odbiornik, podłączamy kabelki i umieszczamy odbiornik. Najlepiej przeciągnąć sobie kabel od mikrofonu na samym początku i umieścić go w miejscu docelowym, na przykład przy lusterku wstecznym.  

 

Wrażenia z użytkowania

Nie ma co ukrywać, że czuję się przytłoczony ogromem  opcji, jakie oferuje ten odbiornik. Z uwagi na to, że mamy jednoliniowy tekstowy wyświetlacz, nawigacja po menu wymaga przyzwyczajenia i początkowo może wydawać się mozolna. Wciąż nie odkryłem wszystkich bajerów, jakie posiada Blaupunkt.

Weźmy przykładowo Equalizer. Prócz predefiniowanych ustawień mamy możliwość regulowania poszczególnych częstotliwości, zarówno dla przednich jak i dla tylnych głośników.

 

Jak już wspominałem, domyślne bursztynowe podświetlenie radia można zmienić na jedne z pośród 4096 kolorów odpowiednio regulując natężenie wartości koloru czerwonego, zielonego i niebieskiego. Ja zostałem przy domyślnej barwie, świetnie komponuje się z wnętrzem i resztą dodatków.  

Radio bezproblemowo wyszukuje stacje, także te o nieco słabszym sygnale. Z oryginalną anteną Hirschmann gra wzorowo.

Jedna rzecz mnie lekko zaniepokoiła. Gdy włączam radio przy wyłączonym silniku, sporadycznie z głośników wydobywa się buczenie, jakby następowało jakieś sprzężenie. Muszę się temu przyjrzeć.  

Po ogarnięciu z Chin anteny DAB ze złączem SMB i podłączeniu udało się uruchomić cyfrowe radio. Nie do końca rozgryzłem jak to funkcjonuje ale odbiornik wyszukuje stacje.

 

Bluetooth prócz funkcji odtwarzania muzyki z telefonu posiada wsparcie dla nawigacji. Działa to całkowicie bezproblemowo.  

Mamy także opcję podłączenia naszej książki telefonicznej z radiem. Jeżeli nasz spis jest dość duży to przewijanie się przez odbiornik będzie nie lada wyzwaniem. Ale możemy skorzystać z opcji dodania kilku skrótów szybkiego wybierania do często używanych kontaktów. Jedna rzecz mnie nieco przestraszyła. Dźwięk, w jaki radio informuje nas o połączeniu przychodzącym jest nieco przerażający i bardzo głośny.

 

Podsumowanie

Blaupunkt Frankfurt kosztował mnie 1700zł. Czy było warto? Oczywiście 😁 Przepłaciłem straszliwie ale design jak z epoki, jakość wykonania i doskonały dźwięk rekompensują wszystko. Więc jeżeli masz starsze auto i cierpisz na nadmiar gotówki to raczej nie znajdziesz lepszego odbiornika, który nie dość, że będzie świetnie grał i wyglądał we wnętrzu to do tego posiada współczesne technologie.

 

 

Blaupunkt Frakfurt RCM 82 DAB

Link 
  
PLUSY 
+ Jakość wykonania
+ Ogrom możliwości konfiguracji
+ Świetny design
+ Jakość dźwięku 

MINUSY

- Cena!!!
- Przy tej cenie brak pilota i anteny DAB w zestawie
 
OCENA KOŃCOWA -  9/10

 

czwartek, 14 maja 2026

[News] Witamy w Illinois!

Kolejny stan zawitał właśnie do American Trucka! Czy będzie jeżdżone? Jeszcze jak! Bo wczoraj udostępniono także nowe Volvo VNL w tym także w wariancie elektrycznym (a tfu!). No ale do rzeczy. Co nowego?

  • 11 nowych miast w tym Chicago
  • Nowe unikatowe miejsca do odwiedzenia
  • Nowe bazy załadunku i dostaw
  • Route 66! 
  • Kilka nowych tras w ramach ładunków specjalnych, LISTA została już zaktualizowana 
  • 4 nowe osiągnięcia Steam, poradnik już się pisze 😉 

Tym razem nie mamy wydarzenia na platformie World of Truck. Pisałem o tym jakiś czas temu.

Cena dodatku to 46,99zł  czyli standardowo.

To co? Ruszamy w trasę? 😎

Źródło

 https://blog.scssoft.com/2026/05/illinois-dlc-release.html

 https://blog.scssoft.com/2026/05/illinois-chicago-big-in-illinois.html

https://blog.scssoft.com/2026/05/ats-volvo-vnl-2025-volvo-vnr-electric.html 

 

środa, 6 maja 2026

[Update ATS&ETS2] 1.59

Mamy kolejną dużą aktualizację dla Euro i American Trucka, zapraszam do zapoznania się z listą nowości:

  • [ATS] Podbudowa techniczna pod nadchodzący dodatek Illinois - premiera już 14 maja!
  • [ETS2] Odświeżono Beneluks
  • [ETS2] Centrum Volvo Trucks Experience Center - aby je odwiedzić wymagane jest posiadanie DLC Skandynawia
  • [ETS2] Naczepy Thermo King - są to chłodnie, zyskały one nieco nowości
  • [ATS&ETS2] Opcja zholowania - nareszcie, po wielu latach! Jak wpadniemy do rowu to już nie musimy wołać lawety do najbliższego miasta! Wiązało się to przecież z anulowaniem zlecenia zewnętrznego. Brawo SCS!
  • [ATS&ETS2] Zmiany w interfejsie użytkownika:
    • Route advisor - nowe widżety finansów i uszkodzeń
    • Nowe  menu zdolności użytkownika
    • Poprawiona czytelność baneru z newsami
    • Nowa ikona zapisu gry
  • [ATS&ETS2] Ulepszenie regulacji wysokości
  • [ATS&ETS2]  Poprawki w dźwięku - rozchodzi się o dźwięki opon
  • [ATS&ETS2]  Tymczasowo wyłączono objazdy - losowe zdarzenia drogowe ale na czas prac nie będzie aktywna opcja objazdów. Czyli prace nad tym elementem zapewne potrwają dłużej niż krócej 😉

Aktualizacja dla ETS2 zajmuje 4,5GM, a dla ATS 3,1GB. 

No dobra, trochę tego jest, czekamy na przyszłotygodniową premierę, a po więcej zapraszam do linków od SCS Software. 

Źródło:
https://blog.scssoft.com/2026/05/euro-truck-simulator-2-159-update.html 

https://blog.scssoft.com/2026/05/american-truck-simulator-159-update.html 

sobota, 2 maja 2026

[Majsterkowanie] Mercedes W124 - wymiana reflektorów

Już od dłuższego czasu męczyłem się z mocno wypalonymi odbłyśnikami lamp w moim wiekowym W124. Postanowiłem więc kupić nowe. Poszedłem bowiem na kompromis i nabyłem nowe zamienniki firmy DEPO. Zapraszam do lektury.

Rzeczy, które warto mieć pod ręką:

  • Klucz nasadowy nr 8
  • Klucz nasadowy nr10
  • Śrubokręt płaski 
  • Środek penetrujący do zapieczonych śrub
  • Mocowania górne lamp, chodzi o te plastikowe kółka
  • Opcjonalnie zawleczki i wkręty mocujące gdyby czegoś nam brakowało 
  • I żarówki
    • H4
    • H3
    • W5W - tu uwaga! W oryginalnych lampach  na światłach pozycyjnych występowały żarówki T4W, w zamienniku są już W5W

No i oczywiście lampy, do klasy E pasują następujące zamienniki:

  • DEPO 1108R-LE-E
  • DEPO1108L-LD-E
  • Prócz tego zaopatrzyłem się w nowe kierunkowskazy:
    • DEPO 440-1606L-WE-C
    • DEPO 440-1606R-WE-C

 

Zaczynamy od demontażu kierunkowskazu. Trzyma się on na plastikowym zaczepie. Podważamy go i delikatnie wysuwamy do przodu. Odpinamy wtyczkę.

 

Jeżeli chodzi o reflektor, to od strony kierunkowskazu mamy dwie śruby.

 

 Na listewce pod lampą odkręcamy kolejną śrubę.  Tu uwaga by nie połamać plastikowej ramki szkła!

 

 I od strony wewnętrznej ostatnia śruba

 

 A żeby sobie ułatwić życie odkręcamy listewkę z pod lampy.


















 

Ściągamy plastikowe mocowanie z góry, odpinamy przewód podciśnieniowy (trzeba mocniej szarpnąć) i odpinamy kostkę. 

Na tym etapie warto zajrzeć jak wygląda blacha za lampami, jest to dość podatne na korozję miejsce w modelu W124. W razie czego trzeba się tym zająć.

 Na tym etapie zalecam zamontować żarówki w nowych lampach by sobie ułatwić życie.

No i przyszła pora na montaż. Przekładamy blaszki z naszych starych lamp, warto przyjrzeć się jak były osadzone. Załapujemy listewkę na śrubę przy błotniku. Wkładamy lampę i załapujemy po kolei wszystkie śruby. Mogą wystąpić pewne trudności, szczególnie jeżeli coś wcześniej było już tam przez kogoś majstrowane. Na koniec dokręcamy wszystkie śruby do pierwszego oporu uważając by nie pękł plastik. I montujemy kierunkowskaz, dokładnie osadzamy plastikowe języczki w prowadzeniach i delikatnie wpychamy na miejsce Na koniec podłączamy kostki i przewód podciśnienia. 

Sprawdzamy czy światła świecą i przechodzimy na drugą stronę 😎

Oczywiście jeżeli mieliśmy oryginalne lampy a ich plastiki są całe obowiązkowo oddajemy je do regeneracji!  

10 lat wizualnie ubyło
A tak wygląda stary odbłyśnik

 

niedziela, 26 kwietnia 2026

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #30

 Dzisiaj tytuł z kolejnego darmowego rozdawnictwa od Epic Games Store. Lubicie grzebać przy prądzie? To być może przypadnie Wam do gustu Electrician Simulator?

Jesteśmy elektrykiem i wykonujemy swoją pracę. Naprawiamy sprzęty na warsztacie. Wymieniamy uszkodzone podzespoły. Sporo jest przy tym rozkręcania i lutowania. Ale jeździmy także na zlecenia zewnętrzne. Podłączamy instalacje elektryczne, wymieniamy uszkodzone gniazdka czy bezpieczniki, wreszcie kładziemy kable od zera. Stopniowo odblokowujemy również uprawnienia do coraz to bardzie zaawansowanych instalacji elektrycznych.

Model gry jest dość uproszczony w stosunku do rzeczywistości.  Zapewnia to przynajmniej komfort rozgrywki i nawet laik może czerpać przyjemność z rozgrywki. Sterowanie jest raczej dość intuicyjne nie mam większych uwag, no może precyzja kursora mogła by być nieco bardziej dopracowana. Nie wiem dlaczego ale gra ta bardzo przypomina mi House Flipper. 

Jest to dość niszowy rodzaj symulatora, zawiera sporo uproszczeń, więc w żadnym wypadku nie może służyć jako tytuł edukacyjny. Za to jedną rzecz trzeba oddać autorom. Bezpieczeństwo, motyw ten jest powtarzany regularnie. Pamiętajcie o tym w prawdziwym życiu! Jeżeli macie grzebać przy gniazdku, koniecznie pierw odłączcie zasilanie! Także jako ciekawostka myślę, że warto zagrać.

 

 





 

niedziela, 19 kwietnia 2026

[News] Trochę mnie tu nie było

Oj tak, przerwa w newsach przeciągnęła się wręcz nieprzyzwoicie. Ale czy jest o czym pisać?

  • W produkcji -  Illinois, Południowa Dakota i Islandia. Tutaj dzieje się najwięcej, myślę, że pierwszy z wymienionych przeze mnie dodatków ujrzymy jeszcze tej wiosny, szczególnie, że powoli zbliża się czas aktualizacji.
  • Prócz tego zapowiedziano kolejny stan - Anatolia 
  • 1.59 - open bety trwają już od jakiegoś czasu. Na chwilę obecną wiadomo, że z nowości pojawi się centrum ciężarówek Volvo oraz opcja, która uratuje nas z tarapatów na drodze 😉
  • Odświeżenie - Beneluks idzie do przodu i ujrzymy go w najbliższej aktualizacji. 
  • World of Trucks - tutaj SCS zapowiedziało przerwę w wydarzeniach. Na jak długo? Skoro pojawił się post informujący o tym to zapewne dłużej niż krócej 😁 No nic, trzeba uzbroić się w cierpliwość. WoT czekają podobno duże zmiany. Jakie? Tego jeszcze nie ujawniono.  Mam tylko cichą nadzieję, że nie zostanie to odłożone na bliżej nieokreślone nigdy.
  • Nowości - pojawił się mały dodatek poświęcony maszynom firmy Bobcat. Możemy przewozić ich sprzęty

Także tak sprawy się mają, warto wspomnieć, że wielkimi krokami zbliża się premiera Forza Horizon 6. Czekacie? Ja czekam ale nie kupię na premierę. W planach wydawniczych pojawi się za jakiś czas kolejny wpis modelarski, test dość drogiego sprzętu i być może coś z tematów motoryzacyjnych. Ale na wszystko musi przyjść odpowiedni czas. Tymczasem zapraszam do linków od SCS Software. Szerokości!

Źródło:

https://blog.scssoft.com/2026/04/american-truck-simulator-159-update.html 

https://blog.scssoft.com/2026/04/euro-truck-simulator-2-159-update-open.html

https://blog.scssoft.com/2026/04/introducing-soul-of-anatolia.html 

https://blog.scssoft.com/2026/04/illinois-east-st-louis.html 

https://blog.scssoft.com/2026/03/south-dakota-settlements-2.html 

https://blog.scssoft.com/2026/03/iceland-keflavik.html 

https://blog.scssoft.com/2026/04/159-update-tow-to-road.html 

https://blog.scssoft.com/2026/03/ets2-159-update-volvo-trucks-experience.html 

https://blog.scssoft.com/2026/04/benelux-rework-amsterdam-ijmuiden-ferry.html 

https://blog.scssoft.com/2026/03/world-of-trucks-refuelling-our-events.html 

https://blog.scssoft.com/2026/03/scs-on-road-bobcat-manufacturing-plant.html 

 

 

sobota, 11 kwietnia 2026

[Sprzęt] Aerograf z kompresorem Fengda BD-831

Długo zastanawiałem się czy pisać recenzję tego sprzętu. Ale po dłuższych testach myślę, że warto podzielić się kilkoma przemyśleniami na temat aerografu. Bo chyba nie wspominałem, ale ostatnimi czasy bardzo wkręciłem się w modelarstwo 🙂

Opakowanie i zawartość

W kolorowym pudełku znajdziemy elegancką walizkę a w niej:

  • Kompresor
  • Aerograf
  • Wąż powietrzny o standardowej średnicy z przyłączami 1/8"
  • Klucz do odkręcania dyszy
  • Instrukcję, także w języku polskim
  • Dodatkowo zaopatrzyłem się w zestaw czyścików tego samego producenta

 

Pierwsze wrażenie

Jestem totalnym laikiem w tej dziedzinie, nigdy nie miałem w ręku innego aerografu, więc nie mam skali porównawczej. W moim odczuciu wszystko jest wykonane solidnie, nie mam się do czego przyczepić. Może jedynie tego, że brakuje manometru, który bardzo ułatwiłby mi dobór właściwego ciśnienia. Aerograf pewnie leży w ręku, spust działa płynnie i pozwala wygodnie regulować dawkę farby.

 

 

Wrażenia z użytkowania

Rzeczy, do których mogę się przyczepić ale nie uprzykrzają mi pracy skupiają się w okół kompresora. Po pierwsze brakuje zbiornika na powietrze, więc pracuje cały czas. Jest to dosyć uciążliwe na dłuższą metę, hałas może nie jest jakiś duży ale wyklucza pracę gdy domownicy śpią. Ponadto kompresor nagrzewa się i od czasu do czasu wpada w wibracje. No i jeszcze uchwyt na aerograf mógłby być lepiej wykonany, już raz mi z niego wypadł aerograf. Ale na taki model się zdecydowałem, nie do końca byłem świadomy na co się piszę.

Jeżeli chodzi o samo malowanie to nie mam uwag. Porządnie rozcieńczone farby akrylowe Tamiya nie sprawiają jakichkolwiek problemów. Czyszczenie czy to izopropanolem czy dedykowaną chemią jest bajecznie proste, zajmuje kilka minut. Za to farby Vallejo 😂 na szczęście nie odważyłem się ich wlać do zbiorniczka, bo skończyło by to się katastrofą. 



 

Podsumowanie

W sumie nie wiem co napisać. Na pewno z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że zakup tego zestawu spowodował, że modelarstwo wyewoluowało w nową pasję. Pół pokoju zagracone modelami i farbami. Czy to dobry zestaw na początek? Myślę, że tak. Nie kosztuje walizki pieniędzy, a przynajmniej nauczymy się malować modele. A jeżeli się wprawimy to za jakiś czas będzie można pomyśleć o czymś lepszym. 

Na relację ze sklejania tego modelu jeszcze trochę poczekacie. Ale będą po drodze inne. Niebawem napiszę nieco więcej na ten temat.

 Aerograf z kompresorem Fengda BD-831

Link 
  
PLUSY 
+ Jakość wykonania
+ Łatwość obsługi
+ Cena
MINUSY

- Dosyć głośny kompresor
 
OCENA KOŃCOWA -  8/10

niedziela, 5 kwietnia 2026

Wesołych Świąt!

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam dużo radości, spokoju i spełnienia marzeń! Wszystkiego dobrego!

WxB 


sobota, 21 marca 2026

[Majsterkowanie] Brother DCP-T500W - wymiana absorbera tuszu

Przychodzi taki dzień, że drukarka odmawia posłuszeństwa definitywnie, szczególnie gdy mamy pilną potrzebę wydrukowania czegoś. Pokaże Wam dzisiaj jak wymienić tzw pampers w popularnym kombajnie biurowym Brother.

Narzędzia:

  • Śrubokręt krzyżowy PH1
  • Coś płaskiego do podważania zaczepów 
  • Duży stół
  • Porządne oświetlenie
  • Lampka
  • Rękawiczki jednorazowe!
  • Nowy absorber tuszu 

Przystępujemy do działania. Odłączamy sprzęt od prądu, wyjmujemy kasetę na papier. Podnosimy płytę skanera. Na początku musimy usunąć zieloną podpórkę. Górną część odchylamy lekko w bok i powinna wyjść. Odchylamy płytę skanera. 


Jako kolejna wyjeżdża osłona, trzeba podważyć pazurki, zalecam zacząć od lewej strony. Bez pośpiechu i nadmiernej siły.

 

 

Teraz możemy odłączyć płytę skanera. W tym celu należy odłączyć KABEL  i CZARNĄ TAŚMĘ. Płytę skanera ciągniemy lekko w górę, powinna wyjść sama. 

 

Teraz możemy zdemontować podajnik papieru z tyłu, odchylamy zaczep znajdujący się po naszej prawej stronie i ostrożnie ciągniemy podajnik.

 

Teraz przyszła pora na odkręcenie 5 ŚRUB, nie przewiduję komplikacji.

 

I ściągamy panel  przedni z przyciskami. Dosyć mocno ale co ważne jednocześnie z lewej i prawej strony szarpiemy go do siebie. Później już delikatnie odchylamy jego dolną część

Tutaj nam została jeszcze JEDNA ŚRUBA. A w w zasadzie dwie, bo druga jest w przeciwnym narożniku.

 

Odłączmy niebieską wiązkę i zabieramy na bok panel frontowy. Została nam do odłączenia ta ŻÓŁTA wiązka.

  

 

Ok, obracamy sprzęt drugą stroną, jak nie założyliśmy rękawiczek to teraz już MUSIMY to zrobić. Ciągniemy w górę obudowy za narożniki, szczególnie skupiając się na tym po naszej lewej stronie. Powinno względnie bezproblemowo się udać.

 

 

Absorber to duże plastikowe pudełko z brudną gąbką w środku. Odłączmy 2 węzyki, pamiętamy, który gdzie idzie. Wyjmujemy absorber. I teraz uwaga:

POD ŻADNYM POZOREM NIE WOLNO DOTYKAĆ GŁOWICY, PRZEZROCZYSTEGO PASKA ENKODERA I PRZEZROCZYSTEJ TARCZY ENKODERA!

Jeżeli już się wydarzyło to nieszczęście, że dotknęliście przezroczystego paska czy kółka to:

Nie panikujemy

Ręcznik papierowy zwilżyć (nie zalać) izopropanolem.

BARDZO DELIKATNIE przetrzeć element. 

Odczekać aż odparuje

Dobra, węże podłączone, można składać, pamiętamy o wtyczkach.

I jeżeli po uruchomieniu złożonej drukarki pojawia się komunikat o zakleszczonym papierze nie panikujemy, tylko rozbieramy i przecieramy pasek. W razie dalszego niepowodzenia pozostaje oddanie sprzętu na serwis. 

niedziela, 15 marca 2026

[Modelarstwo] Benz Patent-Motorwagen (ICM)

Miał być Mercedes SEC, a pojawił się Benz Patentmotorwagen? O co chodzi? Już tłumaczę.
SEC już jest prawie gotowy ale została mi polakierowania karoseria, zbieram się do tego mentalnie i szkolę się z obsługi aerografu.
Gdy będę gotowy to pomaluję SECa i wrzucę relację :)
Benz Patent Motorwagen - pierwszy samochód z przed 140 lat! Kupiłem go i jeszcze jeden modelik w celach treningowych. Wyprodukowany przez ukraińską firmę ICM.


 

Farby jakie zaleca producent to Tamiya  lub Revell. Jestem fanem japońskiej firmy. Nie trzymałem się ściśle instrukcji:

  • X1 - czarny połysk, wiadomo musiał być
  • X18 - czarny półmat
  • XF2 - biały mat
  • XF7 - czerwony mat zastąpiłem srebrnym metalicznym Revellem
  • X32 - tutaj również użyłem srebrnej emalii
  • XF57 - kolor drewniany, słoje odwzorowałem kolorem XF64, wrócę do tego w dalszej części tekstu
  • X33 - ten brąz średnio odwzorowuje historyczne złoto, ale wierzcie mi, tak ma być :)
  • XF6 - piękny miedziany metaliczny kolor
  • X10 szczerze nigdzie nie wykorzystałem tego koloru 

Narzędzia w jakie się zaopatrzyłem zaprezentuję z grubsza przy relacji z budowy SECa
Robimy ten projekt na strzała tj bez podziału na odcinki. Tak więc w drogę!



Pierwsze klejenie to rama Benza. Cieniutka, delikatna, bardzo trzeba było uważać by czegoś nie ułamać. Tak przygotowany pierwszy duży element oraz większość dużych rzeczy mogłem potraktować podkładem.


 

Robota bezproblemowa. Kolejnym punktem było malowanie drobnicy. Wykorzystywałem do tego farby emaliowe, mam ich jeszcze sporo, więc trzeba je wykorzystać nim całkowicie przejdę na akryle.


 

Na fakturę drewna zastosowałem patent: aerografem pomalowałem elementy kolorem XF-57, a następnie prawie suchym pędzlem przeciągnąłem kolorem XF-64. Wyszło pięknie.


 

Odlewy są wykonane poprawnie, nie ma zbyt wiele nadlewek do wycinania. Ale trzeba bardzo uważać by czegoś nie połamać. Delikatne szprychowe koła trochę ucierpiały ale wybrnąłem z tego bezproblemowo.


 

Po pomalowaniu aerografem model zaczyna przypominać automobil. Powoli przystąpiłem do sklejania. Czasem były problemy by klej złapał, dlatego maskowanie miejsc klejenia jest bardzo ważne!



Na etapie wklejania silnika moje obawy okazały się nie bezpodstawne. Lekko skosiłem geometrię ramy. Na tyle na ile było to możliwe podgiąłem belkę poprzeczną.
Silnik wylądował na swoim miejscu. Jako następny etap mogłem pomalować w zasadzie całość drobnicy jaka została do wklejenia. 
Małymi krokami i bez pośpiechu planowałem kolejne etapy. Tu coś podmaluję, tu poprawię, tu można wklejać. 

 


I przyszedł wreszcie ten dzień! Wszystko pomalowane, więc zostało finalne wklejanie!
Z uwagi na lekko skoszoną geometrię ramy było trochę walki i wspomagania się klejem cyjanoakrylowym.


Ale czego oczy nie widzą tego sercu nie żal, tylko ja wiem co skopałem.
I jak model stanął na kołach to na mojej twarzy pojawił się uśmiech.
Ostatnie detale i tak oto Benz Patent Motorwagen z 1886 roku, pierwszy samochód, praprzodek Mercedesów został przeze mnie ukończony!