sobota, 22 sierpnia 2026

[Modelarstwo] Trabant 601 (Revell)

Wszedłem do sklepu modelarskiego po Porsche, a wyszedłem z Trabantem, zdarza się. A w sumie nawet dobrze wyszło bo chciałem mieć ten model w swojej kolekcji 🙂 A moja lista życzeń i marzeń modelarskich jest dłuższa niż kolejka na rezonans magnetyczny na NFZ 😂



No dobrze, tak więc tradycyjnie na początek spis farb, tym razem wklejam screen z mojego arkusza kalkulacyjnego:

L.p. Revell Kolor Tamiya odpowiednik Co użyłem
1 99 Aluminium XF-56 Revell 99
2 302 Czarny półmat X-18 j/w
3 90 Srebrny metalik X-11 AK9198/LP-70
4 9 Czarny mat XF-1 j/w
5 91 Grafit metalik brak X-10
6 301 Biały półmat XF-2 j/w
7 75 Szary mat XF-54 X-10/X-18 + mieszanki
8 4 Biały połysk X-2 j/w
9 310 Żółty półmat brak żółty Humbrol 69
10 89 Beżowy mat XF-59 X-18
11 378 Ciemnoszary półmat brak mieszanka XF-1 i XF-2
12 50 Jasny niebieski połysk X-3 Humbrol 47
13 7 Czarny połysk X-1 X-1
14 85 Brązowy mat XF-52 X-9
15 88 Ochra? Matowy XF-59 XF-57
16 381 Brązowy półmat XF-52/X-9 XF-64
17 730 Pomarańczowy clear X-26 j/w
18 731 Czerwony clear X-27j/w
19330 Czerwony półmat brak X-7

Poszedłem na kilka kompromisów kolorystycznych, bowiem producent zaleca 20 farb! Ja ograniczyłem się do dokupienia dwóch brązów, resztę kombinowałem z zapasów i mieszania. 

 

I zaczęła się zabawa! Jak zwykle model zaczyna się od silnika i podwozia. Szło całkiem nieźle, spasowanie części naprawdę na przyzwoitym poziomie. Tam gdzie klej modelarski sobie nie radził, wspomagałem się cyjanoakrylowym. Revell ma fajny patent na kółka, są kilkuczęściowe, spodobało mi się to rozwiązanie. 

 

 

 

 

 

Malowanie kabiny szło całkiem sprawnie, w trakcie zmieniła mi się koncepcja boczków drzwi ale od czego jest  zmywacz do akryli Wamod 😎 Podsufitkę ogarnąłem kolorem XF-60, a drobne plamy na fotelu pasażera zamaskowałem miniaturą gazetki z epoki. 

 

 

 

I tak przeszedłem do malowania aerografem karoserii. Szary podkład spowodował, że musiałem zaaplikować aż 6 warstw farby X-2, finalnie kolor i tak jest lekko przygaszony ale o taki efekt mi chodziło.

 

Jeżeli chodzi o drobne detale to jak zwykle nie obyło się bez ofiar. Połamane klamki zastąpiłem kawałkiem czarnego filamentu z drukarki 3D. Zgubiłem gdzieś zamek bagażnika. Jakieś drobne skazy na lakierze czy na szybach. Kto nigdy czegoś nie skopał niech pierwszy rzuci kamieniem!

Trochę udoskonaliłem swój warsztat. Patenty z plasteliną jako podpórki na czas klejenia nieco wyewoluowały. Ale najbardziej mnie cieszy, jak sprawdził się w boju obrotowy statyw do malowania karoserii, który sam zbudowałem. Robi robotę z stworzyłem go w zasadzie ze śmieci.

 

I finalnie Trabant wyszedł tak jak na zdjęciach poniżej, robota mi zajęła jakieś 8 dni, więc ekspresowo. Jak widać całkowicie zrezygnowałem z większości kalkomanii dołączonych do zestawu. 

A SEC dopiero wjeżdża na moją lakiernię... 








 

wtorek, 18 sierpnia 2026

[Sprzęt] Xiaomi Watch S5

Mogę już spokojnie stwierdzić, że zostałem seryjnym zabójcą MiBandów 😂 Ósemka zakończyła swój żywot niespodziewanie podczas mycia auta. Uznałem, że pora na radykalne zmiany i zdecydowałem się na coś bardziej eleganckiego niż prosta opaska. Zapraszam do lektury recenzji mojego nowego smartwatcha.

 

Opakowanie i zawartość

W niewielkim kolorowym kartoniku prócz zegarka znajdziemy magnetyczną ładowarkę z przewodem o długości metra oraz instrukcję obsługi. Duży plus należy się producentowi za fabryczne zabezpieczenia ekranu i sensorów. Standardowy pasek jest wykonany z tworzywa sztucznego.

 

Pierwsze wrażenie

 


Smartwatch wykonany jest bardzo solidnie. Jest duży i ciężki. Na froncie mamy duży okrągły ekran otoczony atrapą bezela. Na boku mamy obrotową koronkę do przewijania menu i przyciskiem oraz osobny przycisk do włączania menu szybkich ustawień. Na spodzie umieszczono olbrzymi sensor i złącze magnetyczne ładowania. Szkoda, że w wariancie czarnego zegarka ładowarka jest biała. Pasek zamontowany jest na teleskopach wyposażonych w małe zapadki umożliwiające beznarzędziową wymianę.

Wrażenia z użytkowania 

Pierwsze uruchomienie było dla mnie sporym szokiem. Idealnie spolszczone menu, samouczki do praktycznie każdej funkcji. Nie zdawałem sobie sprawy z tego, że obsługa smartwatcha może być tak przyjemna i komfortowa! Funkcji są dziesiątki, przez pierwsze kilka dni próbowałem przebrnąć przez ten ogrom. Podobnie z tarczami. Od minimalistycznych wskazówkowych po prawdziwe kombajny wyświetlające całą masę przeróżnych danych. Do tego większość tarcz jest konfigurowalna. Z ciekawszych funkcji odkryłem barometr, wysokościomierz i kompas. Super opcją jest też możliwość rozmawiania przez zegarek bez dotykania telefonu. Długo mógłbym pisać o tych funkcjach, jest ich bardzo, bardzo dużo.

 

Responsywność urządzenia jest wręcz oszałamiająca. Kolory wyświetlacza są bajeczne. Kręceniu koronką towarzyszą mikro wibracje, jest to bardzo przyjemny efekt. Boję się trochę o to odstające pokrętło, czy jeżeli zahaczę przez przypadek to czy mi się nie urwie. Ale być może moje obawy są bezpodstawne. Dźwięk z głośnika może nie jest powalający ale wystarcza by usłyszeć dzwonek alarmu czy przeprowadzić rozmowę telefoniczną. 

Jeżeli chodzi o akcesoria to wszedłem na nowy poziom. Koniec z badziewnymi dedykowanymi paskami! Teraz mogę sobie zamontować w zasadzie dowolny pasek lub bransoletę o szerokości 22mm, najlepiej szukać zestawu z teleskopami. Ładowarki dopiero zaczynają się pojawiać na rynku. Szkła i folie ochronne nie stanowią problemu, pasują dowolne o średnicy 46mm; ze względu na kształt ekranu idealne wklejenie może być niezbyt łatwe dla niezaawansowanego użytkownika. 

 

Czas pracy na baterii jest powyżej moich oczekiwań. Zegarek przy pierwszym uruchomieniu miał około 80% stanu naładowania. Raz podłączyłem go na kilkanaście minut, dosyć szybko zyskał kilkadziesiąt procent. W ciągu dwóch tygodni codziennego dość intensywnego użytkowania wciąż mam ponad 30% baterii. To już nie te czasy, gdzie trzeba chodzić z ładowarką.

Aplikacją na telefonie, która współpracuje z Xiaomi Watch S5 jest Mi Fitness. Bardzo pasuje mi to rozwiązanie, gdyż uniknąłem migracji na nową apkę i żmudnego procesu przenoszenia danych. Po prostu sparowałem nowe urządzenie i tyle. 

 

Podsumowanie 

Rozważałem zakup smartwatcha Amazfit lub Huawei. Ale znowu wybór padł na Xiaomi. I nie żałuję. Kapitalny design, olbrzymie możliwości personalizacji według własnych preferencji oraz mnogość funkcji to niezaprzeczalne zalety modelu S5

 

 

Xiaomi Watch S5 46mm

Link 
  
PLUSY 
+ Jakość wykonania
+ Design
+ Mnogość funkcji
+ Potężna bateria
+ Bardzo duże możliwości personalizacji 
+ Dobry współczynnik cena/jakość 

MINUSY

- Trochę się obawiam o odstającą koronkę
- Bezel jest atrapą 
 
OCENA KOŃCOWA -  9,5/10

sobota, 15 sierpnia 2026

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #32

Kolejny tytuł z darmowego rozdawnictwa na Epic Store. Kolejna lekka gierka dla rozluźnienia, naprawdę nie mam czasu ani chęci na jakieś ambitne tytuły.

Havendock to gra, w której zarządzamy kolonią na oceanie. Rozbudowujemy naszą siedzibę, zdobywamy pożywienie i niezbędne do przetrwania materiały. Przyjmujemy nowych mieszkańców i stopniowo ulepszamy budynki. Odkrywamy kolejne gałęzie naszego drzewa technologii, a warto wspomnieć, że jest ono dość rozbudowane i niekoniecznie łatwe do odblokowania. 

Tytuł ten potrafi wciągnąć na nieco dłużej niż się może wydawać. Czy polecam go? Jeżeli udało się go Wam zdobyć na Epic to warto zainstalować. 





  

niedziela, 2 sierpnia 2026

[Z innej beczki] IX Mercedes Spot Trójmiasto

Tradycji stało się za dość, kolejny raz uczestniczyłem w mojej ulubionej imprezie motoryzacyjnej w ciągu roku. Tym razem zamiast pod gdańskim stadionem zlot odbywał się w Kosakowie. Teren zdecydowanie mniejszy, więc i uczestników było mniej. Zdecydowanie bardziej kameralny, rzekłbym wręcz rodzinny klimat. Perełek było stosunkowo niewiele, ale ludzie, którzy o nich opowiadali, robili to tak, że słuchało się ich z zapartym tchem. Ale tradycyjnie już przewagą były modele W124, W210 i to nawet nie zgnite, goście z Torunia i Piły no i oczywiście stała ekipa Stowarzyszenia Mercedes Spot Trójmiasto. Impreza udana, raczej spokojna 😉

Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć. No i myślę, że możemy odliczać czas do przyszłorocznego jubileuszowego X Mercedes Spot Trójmiasto

 

Dojechała, nie rozsypała się, można zaczynać

SEC zawsze musi być








To jest wóz, który towarzyszy zlotom Mercedesów od lat







To jest dopiero ciekawy projekt