Cóż, myjka Majster chyba padła mi na dobre. Dosyć mam już bujania się z akumulatorowymi wynalazkami. Wygodne to jest niesamowicie dopóki działa. Tak więc kupiłem kolejną myjkę, tym razem klasyczną, na kablu.
Opakowanie i zawartość
W kolorowym kartonie znajduje się:
- Myjka
- Lanca z przedłużką
- Dwie końcówki
- Pianownica
- Wąż wysokociśnieniowy
- Mocowanie boczne lancy
- Obszerna dokumentacja


Pierwsze wrażenie
Myjka jest dość kompaktowych rozmiarów. Jest lekka więc spokojnie poradzimy sobie z jej przenoszeniem. Na froncie znajdziemy włącznik i złącze pod wąż. Z tyłu mamy złącze węża wysokociśnieniowego pod lancę oraz mocowanie do pianownicy. Na boku montujemy uchwyt do lancy. System przechowywania akcesoriów jest całkiem nieźle przemyślany. Jak na Boscha jakość wykonania jest wzorowa.
Wrażenia z użytkowania
Złącza węża wysokociśnieniowego wymagają nieco przyzwyczajenia i wprawy przy podłączaniu. Podobnie z końcówkami lancy. Jeszcze nie rozgryzłem tematu wypadającej pianownicy. Nie wiem, czy ja robię coś źle czy ten typ po prostu tak ma.
Montaż końcówek do lancy jest dość łatwy, wymaga odrobinę wprawy, lecz
gdy to opanujemy, zmiana końcówek będzie przebiegać bardzo sprawnie.
Warto dodać, że lanca ma blokadę spustu, jest to dobre zabezpieczenie
zapobiegające przypadkowemu uderzeniu ostrym strumieniem wody w
karoserię auta.
Ciśnienie robocze jest bardzo dobre. Cienka struga wody jest bardzo
silna i w żadnym wypadku nie wolno nią myć samochodu! Jedynie
strumieniem wachlarzowym można traktować auto.
Cechą charakterystyczną myjki jest to, że można czerpać wodę do niej z wiaderka, wystarczy krótki wąż i nie musimy podłączać się do kranu, dzięki czemu zyskujemy nieco lepszą mobilność. Bo zaplątanie przewodu zasilającego i dwóch węży nie stanowi wielkiego problemu 😉
Rozruch i zassanie wody trwa dość długo, nawet kilka minut, najgorzej jak w czasie pracy wąż wyleci z wiadra i trzeba rozpoczynać procedurę od nowa.
Pianownica daje bardzo dobrą grubą warstwę piany. Zużycie detergentu jest dość duże ale za to efekty mycia są rewelacyjne.
Dodam jeszcze, że myjka ma moc 1500W. Jest to mniej niż oferują standardowe urządzenia na kabel ale moc taka jest wystarczająca. Również warto wspomnieć o nieco mniejszym zużyciu energii elektrycznej niż w przypadku dużych kombajnów myjących.
Podsumowanie
Ze względu na liczne perypetie z moimi myjkami akumulatorowymi już od dłuższego czasu zbierałem się do zakupu klasycznego urządzenia na kablu. I żałuję. Żałuję, że tak długo zwlekałem z decyzją 😉 Dobre ciśnienie, brak problemów z rozładowującymi się w najmniej oczekiwanym momencie akumulatorami, kompaktowe wymiary. Mogę z czystym sumieniem stwierdzić, że mycie samochodu na podwórku weszło u mnie na wyższy poziom. Więc jak ktoś ma możliwość, to warto zainteresować się produktem Bosch.
BOSCH EasyAquatak 120
Link
PLUSY
+ Jakość wykonania
+ Kompaktowe wymiary
+ System mocowania akcesoriów
+ Bardzo dobre ciśnienie
+ Dobry współczynnik cena/jakość
MINUSY
- Długie odpowietrzanie
- Wypadająca pianownica
- Trochę uciążliwe plątanie się węży
OCENA KOŃCOWA - 8,5/10