sobota, 19 września 2026

[Modelarstwo] Mercedes-Benz C126 500 SEC (Tamiya) #1

Dobra, nie będę przedłużać! Pora na publikację mojego ponad półrocznego projektu!

Mercedes SEC to prawdopodobnie najpiękniejszy samochód jaki kiedykolwiek powstał. Był i dalej jest moim motoryzacyjnym marzeniem. No ale ceny aut w dobrym stanie są kosmiczne, a koszta eksploatacji nie są do przełknięcia dla zwykłego śmiertelnika. Cóż więc zostało? Modelik! Tak więc swego czasu nabyłem piękny model ze starej serii, biały kruk można rzec bo w pakiecie Lorinscher. I leżał, czekał, nabierał mocy urzędowej. No ale był problem - jak go zepsuję to będzie słabo. Zupełnie przypadkowo natrafiłem na reedycję tego modelu za symboliczną stówkę. Oczywiście kupiłem "do poćwiczenia". Sprawy potoczyły się tak, że złożyłem i pomalowałem go. Jak to wyszło? Co popsułem? Czy były jakieś hece? Od tego dowiecie się z tej trzyodcinkowej serii. Dzisiaj w ramach wprowadzenia chciałem zaprezentować pakiet farb i narzędzi, w które doposażyłem swój warsztat modelarski.

Farby:
Oczywiście postawiłem na Tamiya:

  • X-1
  • XF-1 
  • X-18 
  • LP-70
  • XF-57
  • X-11 
  • X-26
  • X-27
  • LP-1
  • LP-40

Do tego dodatkowo AK interactive AK9198 do wykończenia elementów w  kolor chromu.

I oczywiście reszta chemii, mianowicie klej Revell Contacta Profesional, Revell Contacta Clear, Tamiya Decal Adhesive, maskol od Vallejo, zmywacz do akryli Wamod, i rozcieńczalnik Mr. Hobby do lakierów celulozowych. O izopropanolu chyba nie muszę wspominać. A i bym zapomniał! Pasty polerskie, zestaw czerwona, niebieska i czarna od Tamiya.

Prócz tego miałem drobny incydent z farbami Vallejo ale wrócę do tego w jednym z kolejnych odcinków. A co z narzędziami? Arsenał zbierałem sukcesywnie przez dobrze ponad pół roku, wymienię najważniejsze dla mnie rzeczy

  • Zestaw pęset parkside
  • Elastyczne szerokie pilniki w kilku gradacjach
  • Aerograf 
  • Mini imadło modelarskie
  • Dorobiony obrotowy stojak
  • Cała masa uchwytów i patentów na malowanie i klejenie 
  • Szpatułki, pojemniczki, kartony i tym podobne przydasie 

Seria z tym modelem będzie podzielona na 3 odcinki. W tym skupiłem się na wprowadzeniu, w kolejnym opiszę budowę i malowanie silnika, podwozia i kabiny. A na deser zostanie malowanie karoserii. Prace nad modelem były bardzo rozciągnięte w czasie, więc część tekstu pisałem bodajże jeszcze w grudniu 2025. Pisząc te słowa, jestem już po testach mieszanki lakieru i zacieram ręce by przysiąść do aerografu 😎

 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz