poniedziałek, 2 marca 2026

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #29

Kojarzycie taki relikt dziejów jak GTA2? Pewnie część z Was jest młodsza niż ten tytuł 😉 A co powiecie na GTA2 ale w klimatach średniowiecznych? Rustler, znany również jako Grand Theft Horse to tytuł z przymrużeniem oka czerpiący garściami z serii gier od Rockstar. Grę zdobyłem w ramach darmowego rozdawnictwa od Epic Games Store.

Wcielamy się w rolę średniowiecznego chłopa. Pniemy się po szczeblach naszej gangsterskiej kariery jednocześnie wykonując zlecenia od przeróżnych waćpanów. Ukradnij samochód  konia, przemaluj. Sprzątnij kogoś. To tylko wierzchołek góry lodowej, rodzajów misji jest dużo. Najbardziej zapadała mi w pamięci misja z ucieczką z kamieniołomu. Ale nie będę spojlerował. Smaczków jest cała masa. A jak rozwiązano temat radia w naszych pojazdach? Wynajmujesz trubadura, który umila podróż 😂 Zapisy gry są rozwiązane identycznie jak w GTA. Fabuła może nie jest jakaś epicka ale mi taki klimat przypadł do gustu.

Jeżeli chodzi o technikalia to parę rzeczy nie przypadło mi do gustu. System sterowania, a przede wszystkim walki i jazdy konno daleko ma do komfortowego. Tutaj jest dziwnie, oczywiście można się przyzwyczaić ale nie ma co się oszukiwać, jest dość ciężko. Graficznie jest poprawnie, nic nie kłuje w oczy.

 Czy polecam Rustler? W sumie tak. Ale na pewno nie w podstawowej cenie 80zł! Gra dość często pojawia się na dużych promocjach. No chyba, że zdobyliście tytuł ze sklepu Epic, wtedy nie było tematu 😉 

 



#Necrocruising

No cóż :)






Dawno miałem taki ubaw jak podczas tej misji


I zamtuz też jest


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz