czwartek, 3 lipca 2025

[Update ETS2] 1.55

Oj pracowity mam początek lipca. Ale nie zwalniamy tempa! Prawdziwa petarda wjedzie w sobotę ale dziś wjeżdża świeżutka aktualizacja do Euro Trucka. W zasadzie zmiany są bliźniacze jak w American Trucku.

  •  Akademia jazdy - nowy moduł jak w ATS, zadania podobne
  •  Przycisk moja lokalizacja -jak w ATS
  • Aktualizacja DLC  FH Tuning Pack - dodano gadżety dla Volvo FH6, myślę, że wielu z was na to czekało
  • Nowe intra miast dla terenów z dodatku Viva la France! - szczerze, te intra to mi potrzebne jak płyn do kierunkowskazów
  • Zmodyfikowano interfejs skrzynki mailowej!
  •  Reszta spraw technicznych jak w ATS

Ta aktualizacja to aż 20GB do pobrania! Biorąc pod uwagę ogrom  nowości to jestem zdziwiony. Nie ma tu bowiem podbudowy technicznej pod nowy dodatek mapowy. No cóż, bywa i tak.

Źródło:

 https://blog.scssoft.com/2025/07/euro-truck-simulator-2-155-update.html

 I znowu bez screenów. Ale spokojnie, w sobotę odbiję to z nawiązką. 

środa, 2 lipca 2025

[Update ATS] 1.55

Wczoraj udostępniono najnowszy patch dla American Trucka, jedziemy z listą nowości:

  • Akademia jazdy - nowe zadania do wykonania, nowe scenariusze
  • Przycisk moja lokalizacja - mapa rośnie, więc niektórym może się przydać opcja odnalezienia swojej aktualnej pozycji na mapie!
  • Nowe drogi - US-20, US-81, US-75 w stanie Nebraska
  • Zmiany dla ciężarówek:
    •  Freightliner Cascadia i Kenworth T680 - wozy zyskały nowe warianty kabin, sporo rzeczy umożliwiających ich personalizację zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz
    •  Felgi typu FlowBelow można pomalować w dowolny kolor!
    • Aktualizacja DLC Farm Machniery - znowu szaleństwo, bowiem przewożone ładunki mogą być w różnych kolorach!
  • Zmodyfikowano interfejs skrzynki mailowej!
  •  Nowe trasy dla ładunków specjalnych dla stanu Iowa (poradnik zaktualizuję na dniach):
    • Dubuque - Mason City
    • Burlington - Iowa City
    • Sioux City - Des Moines
  • No i oczywiście jak zwykle cała masa drobnych rzeczy, które pominę i zachęcam do sprawdzenia samodzielnie
  • Zapewne wraz z premierą stanu Iowa wystartuje tradycyjne wydarzenia na platformie World of Trucks. Chyba nie muszę wspominać, że niniejsza aktualizacją jest podbudową techniczną pod najnowszy stan. 

No i to by było na tyle. Aktualizacja zajmuje aż 9,9GB! Tym razem darowałem sobie screeny ze zmianami. Za to pojawiły się tu i ówdzie wykrzykniki. Ale do tego się odwołam w trzeciej części felietonu "Czy dożyję wschodniego wybrzeża" Ale takowy pojawi się być może jesienią. Może zimą. A może na wiosnę. Z resztą, po co się śpieszyć? 😎

Tak więc zachęcam mimo wszystko do odpalenia American Trucka w oczekiwaniu na kolejny stan naszej niekończącej się przygody 🙂

Źródło: 

https://blog.scssoft.com/2025/06/american-truck-simulator-155-update.html

https://blog.scssoft.com/2025/06/big-in-iowa.html 

 

wtorek, 1 lipca 2025

[Sprzęt] Wkrętarka Parkside PBSA 12 E4

Witajcie, jako, że kable w dobie urządzeń akumulatorowych powoli odchodzą do lamusa, postanowiłem zaopatrzyć się we wkrętarkę akumulatorową niezwykle popularnej marki Parkside.

Opakowanie i zawartość

W plastikowej walizce znajdziemy wkrętarkę z już zamontowanym akumulatorem o pojemności 2Ah, ładowarkę, organizer z podstawowym zestawem bitów i wierteł oraz obszerną dokumentację. Dodatkowo zaopatrzyłem się w drugi akumulator o pojemności 2Ah.

 

 

Pierwsze wrażenie

Po otwarciu skrzynki w mój nos uderzył niezbyt przyjemny ale dość instensywny zapach  elektroniki i plastiku, na szczęście dość szybko zwietrzał.  Wkrętarka swoje waży, czuć, że jest to raczej solidny sprzęt. Zestaw uzupełnia 8 bitów (6 krzyżowych i 2 płaskie), przedłużka do bitów oraz 8 wierteł. Kabel ładowarki ma grubo ponad metr długości, dodatkowo można powiesić ją na ścianie. Całość zestawu wykonano bardzo solidnie, wszystko jest spasowane wręcz zbyt ciasno, wrócę jeszcze do tego. Sprzęt po rozpakowaniu jest od razu gotowy do pracy

 

Wrażenia z użytkowania

Wkrętarka posiada zdejmowaną nakładkę umożliwiającą montaż wierteł. Wchodzi ona dość ciasno, wymaga to nieco przyzwyczajenia.  Urządzenie posiada przełącznik obrotów lewo/prawo, w środkowej pozycji świeci się latarka i diody informujące o stopniu naładowania akumulatora. Przy futrze znajdziemy kilkunastostopniowy regulator momentu obrotowego,a od góry dwustopniowy przełącznik biegu. Prędkość pracy regulujemy modulując siłę wciśnięcia spustu. 

Futro ma lekkie bicie ale to norma w tanich wkrętarkach. Precyzyjne wiercenia na pewno nie tym sprzętem, szybko coś nawiercić da radę. Ale głównym zadaniem tej wkrętarki jest u mnie szczotkowanie. Czyszczenie tapicerki, opon. Woskowanie auta. Do tego ten sprzęt nadaje się fenomenalnie. Odkręcanie mocno dokręconych śrub odpada. Ale jak już popuścimy, a gwint jest długi to znacznie przyśpieszymy sobie pracę.  

 

Jeżeli chodzi o pracę na akumulatorze nie mam uwag. Zawoskowanie całego auta, wyszczotkowanie całego wnętrza i wypranie dywaników nie zrobiło na baterii wielkiego wrażenia. Urządzenie informuje o stanie naładowania diodami na boku obudowy. Czas ładowania wynosi między jedną a dwoma godzinami.

 

Podsumowanie

Liczyłem się z tym, że ta mała wkrętarka Parkside nie będzie wołem roboczym do ciężkich prac. Ma za zadanie pomagać a nie wykonywać za mnie większość roboty. Próżno tu szukać udaru czy dużej mocy. Z powodzeniem nada się ona do drobnych prac remontowych czy jako mechaniczna polerka. Tak więc polecam sprzęt tym, którzy potrzebują kompaktowej wkrętarki za rozsądne pieniądze. Wkrętarka kosztowała nieco ponad 100zł, a dodatkowy akumulator to wydatek rzędu 60zł. Moim zdaniem zdecydowanie warto.

Parkside  PBSA 12 E4

Link 
  
PLUSY 
+ Cena/jakość
+ Bogaty zestaw akcesoriów
+ Solidne wykonanie
+ Wygoda korzystania
+ Długa praca na akumulatorze

MINUSY

- Maksymalna moc wkręcania
 
OCENA KOŃCOWA -  9/10

wtorek, 24 czerwca 2025

[News] Ależ przyśpieszenie!

Ostatnie 2 tygodnie to prawdziwy wysyp zapowiedzi ogłoszonych przez SCS Software. Jest więc o czym pisać! Zapraszam na pierwsze tego lata newsy

  • Open Beta 1.55 - chciało by się rzec, no nareszcie! Głównymi nowościami będą nowe misje w akademii jazdy oraz odświeżenia zawartości dla DLC Volvo Tuning Pack i Farm Machinery 
  • Nowe DLC - jest ich aż 3. Islandia i Południowa Dakota odpowiednio dla Euro i American Trucka. Robi się ciekawie...
  • Ciekawie to będzie w tym punkcie. Pamiętacie projekt z przed wielu lat? Roboczo nazywał się Euro Coach Simulator. Tak więc odmrożono pomysł, zapowiedziano DLC Coaches
  • Oczywiście w produkcji dalej są: Nordic Horizons, Iowa, Louisiana i Illinois. Czy nadchodzący patch 1.55 mógłby być podbudową techniczną pod któryś z nich? Czas pokaże AKTUALIZACJA 26.06.2025 Miałem nosa! Stan Iowa zawita 10 lipca! Także aktualizacja 1.55 wyjdzie zapewne parę dni wcześniej

Tak więc bardzo się ruszyło do przodu, ja powolutku coś tam publikuję ale nie spodziewajcie się zbyt wiele :)

Źródło

https://blog.scssoft.com/2025/06/nordic-horizons-road-network.html 

https://blog.scssoft.com/2025/06/american-truck-simulator-155-open-beta.html

https://blog.scssoft.com/2025/06/euro-truck-simulator-2-155-update-open.html 

 https://blog.scssoft.com/2025/06/project-coaches.html

https://blog.scssoft.com/2025/06/introducing-iceland.html 

https://blog.scssoft.com/2025/06/introducing-south-dakota.html 

https://blog.scssoft.com/2025/06/iowa-davenport.html

  

niedziela, 22 czerwca 2025

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #24

Był rok 2002, lato. Dostałem wtedy swój pierwszy komputer. Pentium 1 60Mhz, 24MB RAM, dysk 600MB. Maszyna potężna, wolnego miejsca na pliki miewałem w porywach 100MB. Tak więc możliwości miałem mocno ograniczone, szczególnie jeśli chodzi o gry. Wpadła mi w tamtych czasach w ręce strategia turowa Clash. Gra wzorowana była na pierwszej odsłonie Heroes of Might&Magic. No i mnie wciągnęło. Długie godziny poświęciłem temu tytułowi. Jakiś czas temu pojawił się duchowy spadkobierca, Clash II i to jemu poświęcę ten wpis.

Dużo czasu nie potrzebowałem by ogarnąć mechanikę gry. Równie szybko poczułem wspaniały klimat dawnych czasów. No i znowu przepadłem. Ta gra to straszny złodziej czasu, odpalajcie ją na własną odpowiedzialność!  

Mechanika rozgrywki jest prosta. Ale wymaga ona dużo analitycznego myślenia strategicznego, trzeba dobrze zarządzać ograniczonymi zasobami swoich jednostek.  Fajnym ułatwieniem jest podpowiadanie, jaką mamy szansę na zwycięstwo w danej potyczce.

Jeżeli chodzi o technikalia, nie mam większych uwag. Jako strategia Clash nie jest wymagający jeśli chodzi o komputer. Graficznie jest bardzo ładnie, wyraźnie czuć klimat klasycznych strategii turowych, przy mocnym zbliżeniu próżno tu szukać tekstur 4K, mi to odpowiada. Ścieżka dźwiękowa również dobrze wpływa na wrażenia z rozgrywki. Raz zdarzył mi się crash, poza tym nic złego się nie działo.

Tytuł ten ma mieszane recenzje na steam. Doprawdy nie rozumiem dlaczego tak nisko. Zapewne wielu oczekiwało więcej. Ja dostałem to, czego się spodziewałem. Kapitalnego powrotu do beztroskich lat dzieciństwa w nowoczesnym wydaniu. A cena 19,90zł to wręcz absurdalnie mało za spadkobiercę kultowego (przynajmniej dla mnie) tytułu.








wtorek, 10 czerwca 2025

[Majsterkowanie] Mercedes W124 - wymiana odbojów bagażnika

Witajcie po dłuższej przerwie w majsterkowaniu! Nareszcie pogoda sprzyja na tyle, że można grzebać przy aucie bez problemów. Dzisiejszym tematem będzie wymiana odbojów klapy bagażnika w Mercedesie W124 Klasa E, zapraszam do lektury.

Numery części jakie będziemy wymieniać to A1247580044 i  A1247580144. Kupiłem zamienniki wraz ze śrubami za ułamek ceny oryginału. Ciekawe jak będzie z trwałością. 

 

Zestaw narzędzi tym razem będzie bardzo minimalistyczny:

  • Klucz imbusowy rozmiar 4
  • Klucz nasadowy rozmiar 10
  • Śrubokręt krzyżowy i płaski
  • Szmatka i coś do czyszczenia, na przykład preparat typu QD

No to ruszamy. Na początek odkręcimy odboje umieszczone w klapie. Imbusem lub śrubokrętem krzyżowym (w zależności od rocznika auta) odkręcamy śrubę. Odbój powinien zejść bez użycia siły, w razie czego można delikatnie podważyć płaskim śrubokrętem. Pod spodem w razie potrzeby czyścimy blachę i możemy mocować nowy odbój. Analogicznie postępujemy z drugą stroną. Jedyne, na co warto zwrócić uwagę przy montażu to jego właściwa orientacja.

 

 

Druga para odbojów będzie wymagała trochę kombinacji. Śruby montażowe są trochę schowane i trzeba będzie odkręcać je na czuja. Następnie od spodu śrubokrętem krzyżowym wybijamy zawleczkę spinki trzymającej zaślepkę lampy. Wyciągamy całość. Z uwagi na to, że leci tędy odpływ wody pod spodem spotkamy się z większą lub mniejszą katastrofą. Trzeba to porządnie oczyścić. Istnieje prawdopodobieństwo,  że będzie tam ognisko korozji, warto się tym zająć na poważnie ale to temat na inny odcinek. W każdym razie pod warstwą błota u mnie było zdrowo. Teraz możemy wyczyścić zaślepkę lampy i usunąć stary odbój, wypychamy go na zewnątrz. 





Przystępujemy do montażu. Najprościej będzie przełożyć jedną ze śrub od środka i dopiero przymierzać odbój z zaślepką lampy. Przy większej lub mniejszej gimnastyce podłapiemy ją palcami. Wtedy na ślepo wkręcamy drugą śrubę. Dokręcamy palcami ile da radę i później delikatnie (jeszcze nie na maksa!) kluczem. Podciągamy odbój do góry. 

 

Przechodzimy na drugą stronę auta  i powtarzamy wszystkie kroki. Zamykamy bagażnik i otwieramy ponownie. Odboje są wypoziomowane i można je dokręcić do końca. Zakładamy spinkę zaślepki lampy wraz z delikatnie wsadzoną w nią zawleczkę. Wciskamy i dopychamy, tu nie powinno być filozofii.

No i tyle, szybka robótka ale ileż satysfakcji :) 

niedziela, 1 czerwca 2025

[Sprzęt] Myjka akumulatorowa Majster MP0360

Dzień dobry. Jako domorosły amator dbający o czystość auta, postanowiłem kupić myjkę akumulatorową nieco bogatszą niż najtańsze modele. Postanowiłem zakupić produkt znanej już mi firmy Majster. Czy warto dopłacić? Zapraszam do lektury tej recenzji.

Opakowanie i zawartość

W kolorowym kartonie znajdziemy dość bogaty zestaw:

  • Myjka
  • 2 akumulatory o pojemności 4Ah
  • Lance: wielofunkcyjna, przedłużka kątowa, przedłużka do pianowniczki 
  • Wąż wraz z filtrem wody
  • Komplet złączek do węża
  • Pianowniczka
  • Ładowarka akumulatorów
  • Torba na myjkę i akcesoria
  • Składane wiadro o pojemności ~5l
  • Ładowarka do akumulatorów
  •  Instrukcja obsługi, język polski jest w niej zawarty



Pierwsze wrażenie 

Myjka wykonana jest bez zarzutu, wszystkie plastiki są dobrze spasowane. Zdecydowanie nie mamy odczucia, że jest to produkt tandetny. Waga urządzenia jest odpowiednia, dobrze leży w dłoni, a dłuższa praca nie będzie powodować zmęczenia. Zanim zaczniemy korzystać z myjki oczywiście należy naładować baterie według zaleceń producenta. I warto także dociążyć filtr aby zanurzał się całkowicie w wodzie. Zastosowałem patent z przymocowaniem dwóch ciężkich śrub.


 

Wrażenia z użytkowania

Myjka ma naprawdę fajne ciśnienie. Bezproblemowo umyjemy nawet najbardziej zapuszczone felgi czy osłonę pod silnikiem. Pianowniczka wymaga trochę kombinacji aby zaczęła poprawnie działać. Zbiorniczek najlepiej ustawić do góry nogami. Lanca wielofunkcyjna nie zawsze łatwo się montuje i demontuje, trzeba trochę powalczyć przy tym. Duży plus należy się za szczelność urządzenia. Nie ma tutaj łapania lewego powietrza czy wypinania się węża ze złączki tak jak w tanich chińskich myjkach. Wielofunkcyjna lanca zapewnia kilka wariantów pracy. Od łagodnego prysznica idealnego do podlewania kwiatów przez szerokie strumienie po wąski bardzo silny strumień. Zużycie wody jest dość wysokie ale to dobrze świadczy o wydajności. Dwa wiadra 10l zejdą na gruntowne umycie całego auta.

Szacunkowy czas pracy na akumulatorze zapewnia umycie dużego auta lub gruntowne umycie kompletu kół. Tak więc bez szału, dobrze, że w zestawie mamy dwie baterie. Czas ładowania wynosi mniej więcej 2 godziny; producent zaleca, aby pierwsze ładowanie trwało 6 godzin. 



Podsumowanie

Za myjkę majster zapłaciłem nieco ponad 300zł. Czy było warto? Myślę, że tak. Ciśnienie wody jest bardzo dobre, zestaw akcesoriów całkiem bogaty. Nie jesteśmy uzależnieni od stałego dostępu do wody (wystarczy wiaderko) czy prądu. Także komfort pracy jest niezrównany. Oczywiście, już za około 100zł można kupić prostą myjkę, ale obcowałem już z taki sprzętem i nie polecam. Majster bije go na głowę i warto rozważyć jego zakup.


Majster MP0360

Link 
  
PLUSY 
+ Cena/jakość
+ Bogaty zestaw akcesoriów
+ Dobre ciśnienie
+ Wygoda korzystania

MINUSY

- Montaż i demontaż lancy
- Akumulator mógłby dłużej działać
OCENA KOŃCOWA -  8,5/10