Już chwilkę czasu minęło od premiery ostatniego dodatku mapowego dla American Trucka aale dopiero teraz wrzucam swoje krótkie podsumowanie na jego temat okiem laika.
Ameryki (hehe) nie odkryję pisząc po raz kolejny, że wielkiej rewolucji nie ma. Charakterystyka układu drogowego jest raczej monotonna, z resztą po co odkrywać koło na nowo. Podobnie z prefabami firm, dla których wykonujemy zlecenia. Coś tam nowego jest i fajnie.
Ale za to unikatowe obiekty mijane po drodze dopiero budują właściwy klimat Południowej Dakoty. Po raz pierwszy widziałem w grze zorzę polarną, coś niesamowitego! Ponadto sporo drobnych smaczków odróżniających ten stan od innych.
Znalazłem jeden mały bug graficzny. Występuje drobny problem z cieniowaniem barierek przy drodze. Mała rzecz ale jednak rzuciła się w oczy.
Czy jest to kolejny nudny dodatek? Raczej tak. Czy znowu nie ma nic rewolucyjnego? Być może. Za to ewolucja mapy ATS wraz z kolejnymi DLC, z kolejnymi aktualizacjami nieustannie idzie do przodu 🙂
TLDR, Fani i tak kupią i tak dalej 😂
I tradycyjnie kilka screenów






















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz