Dzień dobry! Dzisiaj mały amatorski poradnik z przesłaniem na koniec 😉 Wymiana mechanizmu podnoszenia szyby w W124 wraz z kilkoma wskazówkami, bo jak wiadomo człowiek uczy się na błędach.
Objaw wygląda następująco: przy domykaniu szyby słychać głośne terkotanie i szyba nie domyka się do samego końca. Winowajca? Owiewki obciążające szybę 🙂
Zestaw zabawek wygląda następująco:
- Nowy mechanizm podnoszenia szyby - sprawa oczywista
- Grzechotka z nasadką nr10 i przedłużką
- Śrubokręty: krzyżowy mniejszy i większy i płaski
- Ściągacze do tapicerki
- Taśma malarska
- Srebrna taśma
- Smar grafitowy
- Kuwetka magnetyczna na śruby lub coś podobnego
- Benzyna ekstrakcyjna
- Gruba folia
- DUŻO cierpliwości i opanowania
- Ktoś do pomocy
Na początek demontujemy zaślepki:
![]() |
| Tutaj podważamy ją z góry - uwaga na bardzo kruche górne zaczepy! |
![]() | |
| Podkówka - wykręcamy śrubę i ciągniemy w dół, uważając by nie ułamać pazurka |
![]() | |
| Zaślepka przy klamce ma tak umiejscowione zaczepy, podważamy tylko te boczne, z górnych i dolnych wystarczy lekko pociągnąć i wyskoczy |
Następnie odkręcamy śrubę przy klamce, na klucz 10 lub duży śrubokręt krzyżowy
I jesteśmy na etapie ściągania boczku drzwi. Jedyna recepta na to to "pociągnąć do góry i do siebie" Jako podpowiedź wrzucam zdjęcie jak rozmieszczone są zaczepy:
![]() |
| Jeszcze jeden w lewym dolnym rogu zdjęcia jest ale mi ucięło |
Pod spodem powinna być jeszcze folia ale dajmy sobie z nią spokój, można ją zdjąć, jak mamy możliwość to z grubej folii dotniemy później nową.
Rozkręcanie
UWAGA! OD TEGO MOMENTU UWAŻAMY BY NIE ZBIĆ SZYBY LUB SIĘ NIE POKALECZYĆ O OSTRE KRAWĘDZIE ELEMENTÓW METALOWYCH! NIE PONOSZĘ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA JAKIEKOLWIEK SZKODY!
Zaczynamy od opuszczenia szyby prawie na sam dół. Odkręcamy jedną śrubę na prowadnicy.
Podjeżdzamy z szybą nieco do góry i uwalniamy ją z prowadnicy podnośnika. Tutaj trzymamy szybę by nie spadła! Podciągamy szybę ręcznie do góry i srebrną taśmą (lub DOBRĄ malarską) przyklejamy do ramki drzwi. Robimy to na mocno!
![]() |
| Biały plastik w tym wypadku pchamy w prawo by wyszedł z prowadnicy |
Rozkręcamy styki silniczka. Jeżeli kable są jednego koloru koniecznie je znakujemy! Jak coś nie chce się odkręcić używamy preparatu do czyszczenia styków
![]() |
| U mnie jak zwykle każda śruba z innej parafii... |
I możemy przystąpić do demontażu mechanizmu. 5 nakrętek na klucz 10
Wyjmujemy mechanizm i prowadnicę z góry po lewej. Na prowadnicy pionowej jest taki duży biały plastik, póki co zostawiamy go na boku.
![]() | |
| Stary mechanizm, widać zjechane do zera zęby |
I przystępujemy do przełożenia silniczka do nowego mechanizmu.
![]() |
| Odkręcamy te 3 śruby |
Pod spodem znajdziemy dwie duże plastikowe podkładki, przekładamy je zwracając uwagę na ich właściwą orientację! Smarujemy zębatkę silniczka (pod złotą osłonką). Skręcamy do kupy. Warto wstępnie przesmarować całą długą łukowatą zębatkę.
Montaż - dramat w kilku aktach
Wkładamy mechanizm. Ale co to, rozstaw śrub jest zły! Nic z tych rzeczy! Podłączamy zasilanie i dajemy mechanizm troszkę niżej. Weszło. Załapujemy wstępnie 3 śruby mechanizmu i przekładamy prowadnicę na dwie. NIE WOLNO przykręcać na mocno na tym etapie!
![]() |
| To jest ta górna prowadnica. Oczywiście smarujemy ją. |
Opuszczamy szybę ręcznie po odklejeniu taśm. Przekładamy plastikowy ślizg na dole i metalową "podkówkę" przez gwint. A no i jeszcze ten duży plastik na dole. Wsuwamy go w pionową prowadnicę od dołu i nasuwamy na poziomą prowadnicę.
![]() |
| Mniej więcej tak to powinno wyglądać po wsadzeniu |
Jak mamy wszystkie nakrętki załapane (NIE DOKRĘCONE) przystępujemy do regulacji. Powtarzając za H.R. Etzold (moje dopiski w nawiasach):
- Ustawić szybę u dołu, aby wystawała około 4cm
- Poluzować nakrętkę na przedniej dźwigni mechanizmu podnoszenia (my mamy ją luźną)
- Docisnąć szybę u góry do tylnej prowadnicy szyby (tej pionowej)
- Docisnąć szybę u dołu w przód do prowadnicy szyby i dokręcić nakrętkę (tą "podkówkę", nie za mocno!)
- Docisnąć w dół tylną nakrętkę prowadnicy (tej górnej) i dokręcić
- Dokręcić przednią nakrętkę przy prowadnicy
- Nasmarować smarem uniwersalnym elementy prowadzące elementy prowadzące
Teraz dokręcamy nakrętki do pierwszego oporu. Wg instrukcji 8nm, więc robimy to BARDZO z wyczuciem. Sprawdzamy czy szyba podnosi się opuszcza płynnie i równo od początku do końca.
Uffff, chyba się udało....
Pozostało poskładać do kupy całe to ustrojstwo.
Zajmijmy się na początek folią. Udało mi się zdobyć kawałek grubszy niż ten fabryczny. Dociąłem na wzór oryginału i przykleiłem na taśmę dwustronną. Trzeba było ponacinać otwory na klamkę i haczyki boczku drzwi.
![]() |
| Wyszło średnio. Ale dałem z siebie całe 30% |
I możemy przystąpi do montażu boczku. Zaczynamy od nacelowania rygielka. Później zaczynając od przodu dopychamy boczek do drzwi, a później ciągniemy w dół. Metodą prób i błędów uda się to nam za którymś razem. Jak ktoś ma Mercedesa W201 to demontaż boczków robi z zamkniętymi oczami 😂 Ale wracamy do W124. Jak już zamontowaliśmy boczek. Przykręcamy plastikową "podkówkę" (przypominam o pazurku!), śrubę przy klamce. Następnie zakładamy zaślepkę i montujemy (lub wklejamy na silikon jak mamy ułamane zaczepy) trójkąt przy lusterku.
Na sam koniec bierzemy szmatkę, benzynę ekstrakcyjną i czyścimy ślady smaru i taśmy z szyby i karoserii.
No i to by było na tyle.
Ale jeszcze miało być przesłanie.
Uznałem, że sam wymienię mechanizm bo na YouTube wyglądało to bajecznie prosto. Tylko, że pan w pięknym czystym kombinezonie nie pokazał jak wyregulować szybę 😂 Czym się to skończyło? Nie mogłem domknąć okna. Z mechanizmu rozległ się przeraźliwy trzask, bałem się, że pękła mi szyba. Finalnie jeździłem kilka dni z luźną, trzymającą się jedynie na uszczelce i na słowo honoru szybie. A wystarczyło sięgnąć do sprawdzonej literatury. Książka "Sam Naprawiam - Mercedes W124" autorstwa H. R. Etzold to nie jest zwykła lektura. To jest biblia Mercedesiarza. Tak więc przesłanie jest następujące:
Nie wierzcie we wszystko co jest opisane w internecie, słuchajcie fachowców starej daty.
A ten filmik wygląda tak. Bardzo mi ułatwił pracę ale jednak kilka kluczowych drobiazgów nie zostało na nim ujęte.














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz