środa, 23 września 2015

#8 Eco Actros

Informacje na temat trasy:
Calais [FR] - Grimsby [UK]
Ładunek - Sprzęt browarniczy
Masa [t] - 12
Długość trasy [km] - 541
Ilość spalonego paliwa [l] - 172
Średnie spalanie wg komputera pokładowego [l/100km] - 35,1
Wyjazd - Poniedziałek, 1:00
Przyjazd - Poniedziałek, 8:00

Jako, że nienawidzę ruchu lewostronnego, postanowiłem zadzwonić do koordynatora kampanii reklamowej zapytać, czy wyjazd na wyspy Brytyjskie jest konieczny. Niestety, nic z tego. Czekają mnie męki. Dobrze, że przynajmniej udało mi się wynegocjować skrócenie pobytu na wyspach. Nie pozostało mi nic innego, jak jechać po naczepę i ruszać na północ. Przejazd koleją przez Eurotunel minął błyskawicznie. Zetknięcie się z brytyjską drogową rzeczywistością jak zwykle było dla mnie wstrząsem. Ale czego można spodziewać się po kraju, w którym są osobne krany do ciepłej i zimnej wody. Na szczęście nie było tak źle jak się spodziewałem. Ruch był znikomy, więc jechało się całkiem przyjemnie. Gdy dojechałem na miejsce, dostałem informację o rozpoczęciu audytu. Strasznie ciekawi mnie, co wyjdzie z kontroli podejrzanych pracowników.  

wtorek, 22 września 2015

#7 Eco Actros

Informacje na temat trasy:
Genéve [CH] - Calais [FR]
Ładunek -Duże rury
Masa [t] - 22
Długość trasy [km] - 785
Ilość spalonego paliwa [l] - 273
Średnie spalanie wg komputera pokładowego [l/100km] - 36,8
Wyjazd - Sobota, 12:30
Przyjazd - Niedziela, 6:00

Z prezentacji udało mi się wyrwać zaskakująco szybko, pojawiły się 2 inne Actrosy, więc wykorzystałem to. Tym razem miałem całkiem spory ładunek. Dopiero teraz, podczas manewrowania  w ciasnych miejskich ulicach doceniłem niesamowitą zwrotność nowej gwiazdy. Skręty o 90 stopni nie stanowiły najmniejszego problemu. Kolejne kilometry mijały bardzo leniwie, więc postanowiłem zjechać na przerwę nieco szybciej niż planowałem pierwotnie. W dalszą drogę wyruszyłem w środku nocy przy lekkim deszczu. Pod koniec drogi miałem bardzo przykrą sytuację. Na przejeździe kolejowym w okolicy Paryża zahaczyłem o jakiś wystający element oberwałem sobie fragment osłony pod silnikiem. Szczęście w nieszczęściu, że jechał za mną kierowca, który pomógł mi zabezpieczyć wóz na tyle, że bezpiecznie dostarczyłem ładunek. W serwisie, jak na bardzo wczesną porę, zostałem obsłużony błyskawicznie i mogę spokojnie ruszać w dalszą trasę.












































Odcinki serii:
PROLOG
ODCINEK 1
ODCINEK 2
ODCINEK 3
ODCINEK 4
ODCINEK 5
ODCINEK 6
ODCINEK 7
ODCINEK 8
ODCINEK 9
ODCINEK 10
ODCINEK 11
ODCINEK 12
ODCINEK 13
ODCINEK14
FINAŁ (Skin do pobrania)

poniedziałek, 21 września 2015

#6 Eco Actros

Informacje na temat trasy:
Torino [IT] - Genéve [CH]
Ładunek - Piwo
Masa [t] - 20
Długość trasy [km] - 290
Ilość spalonego paliwa [l] - 160
Średnie spalanie wg komputera pokładowego [l/100km] - 42,1
Wyjazd - Sobota, 6:00
Przyjazd - Sobota, 10:25

Kolejny dzień przywitał mnie paskudną ulewą. Prawdziwe oberwanie chmury. Na szczęście planowana trasa nie była zbyt długa. Warunki atmosferyczne mocno utrudniały płynną jazdę, a nie najlżejsza naczepa zwiększała mocno spalanie paliwa. Na mijanej przeze mnie stacji udało mi się obdarować jej pracowników zestawem gadżetów Mercedesa. Dopiero ostatnie 100 kilometrów trasy przyniosło słoneczną pogodę. Korzystając ze wczesnej pory postanowiłem nie zwlekać i od razu brać dostawę na północ Francji. Zanim jednak to nastąpiło, musiałem odstać swoje pod miejscowym salonem Mercedesa. Muszę przyznać, że Actros cieszył się sporym zainteresowaniem :)






































Odcinki serii:
PROLOG
ODCINEK 1
ODCINEK 2
ODCINEK 3
ODCINEK 4
ODCINEK 5
ODCINEK 6
ODCINEK 7
ODCINEK 8
ODCINEK 9
ODCINEK 10
ODCINEK 11
ODCINEK 12
ODCINEK 13
ODCINEK14
FINAŁ (Skin do pobrania)

sobota, 19 września 2015

#5 Eco Actros

Informacje na temat trasy:
Budapest [HU] - Torino [IT]
Ładunek - Środki czystości
Masa [t] - 16
Długość trasy [km] - 1091
Ilość spalonego paliwa [l] - 420
Średnie spalanie wg komputera pokładowego [l/100km] - 35,6
Wyjazd - Czwartek, 19:45
Przyjazd - Piątek, 20:45

Tym razem po ładunek musiałem jechać ponad 200 kilometrów; dopiero z Budapesztu miałem jakikolwiek sensowny kurs, przez co zmarnowałem ponad pół dnia na dojazd. Takie są uroki pracy w spedycji. Wyjeżdżałem z ładunkiem już pod wieczór. Tym razem czekała mnie trasa do słonecznej (przynajmniej teoretycznie) Italii. W praktyce masa ciężkich do pokonania  górskich serpentyn i pełno bramek kasujących za przejazd. Przez pierwsze godziny trasy towarzyszył mi bajeczny zachód słońca oraz dość duży jak na godziny wieczorne ruch. Dopiero po zjechaniu z autostrady pod granicą
austriacką udało mi się rozwinąć normalną prędkość przelotową. W piękną bezchmurną noc jechało się super, lecz tachograf nieubłaganie nakazywał mi zjechać na przerwę. Tak też musiałem zrobić. Maleńki parking przy stacji benzynowej w okolicach Klagenfurtu to niezbyt szczęśliwe miejsce na dłuższy wypoczynek lecz nie miałem wyboru. 
Gdy wyruszałem w dalszą drogę, było już grubo po godzinie 10 rano. Nie tracąc chwili nastawiłem tempomat i w drogę. Przede mną zaczęły roztaczać się cudowne alpejskie pejzaże. Górskie widoki zapierały dech w piersiach. W międzyczasie zadzwonił do mnie Janusz z dobrą informacją. Udało się załatwić audytora, który to oficjalnie ma skontrolować kilka oddziałów mojej firmy, a w praktyce wziąć pod lupę dwóch podejrzanych kierowców, o których wspominałem wcześniej.
Na terenie Włoch rozpoczął się ciąg bramek autostradowych. Co chwila trzeba było zatrzymywać się i od nowa rozpędzać, co bardzo niekorzystnie odbiło się na spalaniu paliwa. Na miejscu byłem wieczorem. Po zdaniu ładunku od razu zjechałem na odpoczynek, gdyż byłem bardzo zmęczony
















 





































 

Odcinki serii:
PROLOG
ODCINEK 1
ODCINEK 2
ODCINEK 3
ODCINEK 4
ODCINEK 5
ODCINEK 6
ODCINEK 7
ODCINEK 8
ODCINEK 9
ODCINEK 10
ODCINEK 11
ODCINEK 12
ODCINEK 13
ODCINEK14
FINAŁ (Skin do pobrania)



piątek, 18 września 2015

#4 Eco Actros

Informacje na temat trasy:
Graz [AT] - Pécs [HU]
Ładunek - trociny
Masa [t] - 14
Długość trasy [km] - 296
Ilość spalonego paliwa [l] - 141
Średnie spalanie wg komputera pokładowego [l/100km] - 44,5
Wyjazd - Czwartek, 2:00
Przyjazd - Czwartek, 6:50

Obudziła mnie burza w środku nocy. Nie mogłem już zasnąć więc ogarnąłem się i pojechałem po ładunek. Tym razem czekała mnie trasa na Węgry, więc niedaleko. Naczepa to wanna, więc przy niekorzystnych warunkach atmosferycznych trzeba będzie zachować szczególną ostrożność. Na szczęście gdy odebrałem ładunek, deszcz nieco zelżał. Trasa mijała całkiem przyjemnie, poza przenikliwym wiatrem, aż musiałem zjechać na chwilę z trasy aby zrobić sobie kawę. Pod koniec trasy przestało padać co bardzo pozytywnie wpłynęło na moje samopoczucie. Na rozładunku spotkałem Janusza ode mnie z firmy. Jest on kierownikiem oddziału w Katowicach. Przekazał mi kilka uwag na temat dwóch moich kierowców. Podobno nie prowadzą rozliczeń ze stanu paliwa w ciężarówkach w należyty sposób. Będę musiał się im uważnie przyjrzeć bo sprawa jest niepokojąca.





















Odcinki serii:
PROLOG
ODCINEK 1
ODCINEK 2
ODCINEK 3
ODCINEK 4
ODCINEK 5
ODCINEK 6
ODCINEK 7
ODCINEK 8
ODCINEK 9
ODCINEK 10
ODCINEK 11
ODCINEK 12
ODCINEK 13
ODCINEK14
FINAŁ (Skin do pobrania)

czwartek, 17 września 2015

#3 Eco Actros

Informacje na temat trasy:
Gdańsk [PL] - Graz [AT]
Ładunek - Walec DYNA CC-2200
Masa [t] - 8
Długość trasy [km] - 976
Ilość spalonego paliwa [l] - 349
Średnie spalanie wg komputera pokładowego [l/100km] - 32,9
Wyjazd - Wtorek, 17:30
Przyjazd - Środa, 16:30


Z Gdańska wyjeżdżałem w deszczu w popołudniowym szczycie. Z miasta wydostałem się o dziwo bez większych postojów w korkach. Gdy wskoczyłem na autostradę, zaczęło się przejaśniać i dość szybko się wypogodziło. Mercedesa dość szybko udało mi się wyczuć. Co prawda posiadam już model MP4, lecz w nieco mocniejszej wersji. Ten pomimo około 100 koni mechanicznych mniej zbiera się wystarczająco dobrze.
Na odpoczynek zjechałem pod Katowicami już późnym wieczorem. Przy okazji wcisnąłem trochę gadżetów kolegom po fachu pauzującym na parkingu. Kartony z pamiątkami poupychałem w kabinie tak, że udało mi się położyć we względnie cywilizowanych warunkach.
Rano od razu wyruszyłem w trasę. Jechało się dobrze, poza pewnym baranem w Czechach, który za wszelką cenę starał się wyprowadzić mnie z równowagi zajeżdżaniem mi drogi i wymuszaniem pierwszeństwa. Przetrzymanie delikwenta przez 3 zmiany świateł przed skrzyżowaniem spowodowało, że nieco spokorniał. Ponadto poinformowałem o nim patrol policji. Co jak co, ale chamstwa na drogach nie mam zamiaru tolerować. Końcówka trasy odbyła się bez przygód. zdałem ładunek i udałem się na odpoczynek.