niedziela, 11 lutego 2018

[Sprzęt] ASUS USB-BT400 USB Adapter

Dzisiaj zapraszam Was na test małego adaptera Bluetooth pod USB.

Opakowanie i zawartość
Przez przednią ściankę opakowania możemy zobaczyć adapter. Z tyłu znajdziemy lakoniczne informacje na temat urządzenia w kilkunastu językach. W niewielkim pudełku prócz adaptera znajdziemy płytę ze sterownikami oraz skróconą instrukcję obsługi w kilkunastu językach.
Wymiary modułu Bluetooth to około 20x15mm, jest to więc sprzęt, który podłączamy do komputera i więcej nie musimy się nim interesować.



 

 



 

 
Obsługa
Instalacja jest dziecinnie prosta. Podłączamy adapter do komputera, wkładamy płytę do napędu i instalujemy sterowniki.
Jeżeli chodzi o łączenie się z poziomu systemu Windows z innymi urządzeniami to wchodzimy w ustawienia Bluetooth i tam dodajemy nowe urządzenie. Nie ma z tym absolutnie żadnej filozofii, każdy sobie z tym poradzi.
Moduł testowałem ze smartfonem Sony Xperia M, tabletem Lenovo TAB2 A7-30H, chińskim smatwatchem DZ09 oraz głośnikiem Emmerson M-50BT.
Urządzenia z Androidem połączyły się błyskawicznie, zegarek z racji na bardzo mały zasięg miał problem z połączeniem przy odległości większej niż 2 metry, z kolei głośnik połączył się jednak dźwięk z komputera zaczął odtwarzać bodajże przy trzeciej próbie sparowania.
Zarówno telefon jak i tablet są wykrywalne przez komputer praktycznie w całym domu, można więc spokojnie stwierdzić, że moduł ma zasięg co najmniej kilkunastometrowy.



Ciekawą opcją udostępnioną w Windows 10 jest tzw Blokada dynamiczna. Umożliwia nam ona wykorzystywanie urządzenia Bluetooth jako klucza, który blokuje komputer gdy się od niego oddalimy. Działa to tak, że przykładowo bierzemy smartfon ze sobą, komputer traci z nim zasię i automatycznie blokuje się. W teorii działa to naprawdę nieźle, w praktyce, mój smartwatch, na którym testowałem tą opcję był nieco kapryśny i nie zawsze funkcja działała prawidłowo.

Przesył danych między komputerem a urządzeniem mobilnym jest dość sprawny, jednak w Windows 10 dość mocno ukryty. Musimy bowiem wejść w ustawienia Bluetooth, znaleźć opcję Wysyłanie lub odbieranie plików przez połączenie Bluetooth i wybrać opcję wyślij lub odbierz pliki. Myślałem, że przy sparowaniu urządzeń proces będzie przebiegać automatycznie jednak w tym przypadku nic z tego.
Nie mamy też możliwości skorzystać z opcji Wyślij do z rozwijalnego menu kontekstowego. O ile mnie pamięć nie zawodzi, w Windows 7 funkcja taka była dużo wygodniej usytuowana.

Podsumowanie
Moduł Bluetooth pod USB jest ciekawym udogodnieniem dla osób, które nie lubią mieć plątaniny kabli przy komputerze. W przypadku komputerów stacjonarnych ciężko znaleźć tanią płytę główną z Bluetooth; jest to więc rozszerzenie funkcjonalności do takiej, jaką oferuje nam większość laptopów dostępnych na rynku. Standard 4.0 zapewnia przyzwoitą szybkość transferu plików pomiędzy urządzeniami oraz zasięg, który spokojnie obejmie całe mieszkanie.



ASUS USB-BT400
Link do strony producenta
https://www.asus.com.../USBBT400/

PLUSY
+ Łatwa instalacja
+ Dobry zasięg
+ Szybkość działania
+ Obsługa

MINUSY
- Urządzenie, z którym się łączymy musi mieć przyzwoity zasięg
- W Windows 10 nieco niewygodny transfer plików

OCENA KOŃCOWA -   9/10

czwartek, 1 lutego 2018

[News] Co przyniesie nam 2018 rok?

Minął już styczeń, szał postanowień noworocznych już opadł, myślę więc, że można w miarę realistycznie opowiedzieć o planach i założeniach  moich oraz SCS Software na ten rok.

Na początek o moich aktualnych planach.
Pomysłów jak zwykle mam sporo, jednak z ilością czasu na ich realizację bywa ostatnio kiepsko. Malowania do zrobienia wciąż leżą na dnie szuflady w oczekiwaniu na wolną chwilę.
Obecnie piszę jeden felieton na temat SCS Software oraz przygotowuję recenzje dwóch sprzętów. Mam nadzieję skończyć je do końca przyszłego tygodnia.

Ponadto od czasu do czasu robię screeny i nagrywam materiały wideo z rozgrywek. Jak zapewne część z was zauważyła, moje filmiki z ETS2 nie są idealne, wciąż uczę się obróbki wideo. Dobrym motywatorem byłoby dla mnie większe zainteresowanie moimi materiałami oraz komentarze, zarówno te pozytywne jak i te motywująco krytyczne :)

Z ambitniejszych planów, które niestety nie są uzależnione ode mnie byłoby wystartowanie ze streamowaniem rozgrywek w Euro czy American Trucka. Niestety sprawa szybszego łącza w postaci światłowodu stoi w miejscu już od prawie roku i nie zapowiada się by cokolwiek w tej kwestii miało się zmienić, a z uploadem rzędu 1Mbps nie poszaleję. Nie ukrywam, że z chęcią zainwestował bym w kierownicę klasy Logitech G29 oraz drobny upgrade komputera, aby mocy obliczeniowej do komfortowego transmitowania gier nie zabrakło. Streamowanie mógłbym połączyć ze staraniami o donacje typu patronite i tym podobne, jednak są to luźne pomysły, na których realizację nie mam aktualnie czasu.

Wciąż eksperymentuję z wyglądem bloga, niedługo planuję tło z Peterbiltem zmienić na coś innego. Jestem otwarty na Wasze propozycje. Koniecznie oddajcie głos w ankiecie po prawej stronie!

Zapewne większość z Was słyszała o poważnych lukach zabezpieczeń w procesorach, o których było głośno na początku stycznia. Na szczęście spadki wydajności dla zwykłego użytkownika są znikome, u siebie nawet ich nie zauważyłem.



Zwiedzania Italii Scanią ciąg dalszy


A co słychać w czeskim studiu?
  • Świąteczny event się skończył, gratuluję zdobywcom nagród. 
  • Ostatnia duża aktualizacja oznaczona numerem 1.30 dla ATS nie dodawała żadnych nowych elementów do gry, poprawiła ona sporo różnych błędów. 
  • Z najświeższych nowości SCS Software ogłosiło kolejny stan jaki powstaje dla American Truck Simulator. Będzie to Oregon. Do tematu częstotliwości premier dodatków mapowych powrócę w innym wpisie. 
  • Na tym filmie pojawiły się nowy MAN i Renault. Czyżby premiera nowych ciężarówek miała nastąpić w tym roku?

Tak więc rok 2018 z pewnością nie będzie ubogi w atrakcje, być może coś nieoczekiwanego pojawi się dodatkowo, czas pokaże, a tym czasem dzięki za przeczytanie tego tekstu i do zobaczenia w kolejnych wpisach ;)

niedziela, 28 stycznia 2018

[Z innej beczki] Internety #6 - miało być tak pięknie

Po długiej przerwie powracam do jakże pasjonujących wywodów na temat dostawców internetu.

Cofnijmy się do marca 2017. Tutaj pojawiło się światełko w tunelu, sen o raju, marzenie o upragnionej Atlantydzie zdawało się być na wyciągnięcie ręki. Na wiosnę pojawili się panowie, którzy przynieśli radosną nowinę, że będą podłączać moją piękną okolicę do sieci światłowodowej. I co najlepsze w opcji FTTH (światłowód do samego gniazdka u klienta w domu, w praktyce osiągalna prędkość około 300Mbps z nadzieją na 600 w przyszłości) Umowa o udostępnienie lokalu na potrzeby instalatorskie już dawno została podpisana. Prace miały ruszyć około pół roku później.
I tak czekałem niczym dziecko na pierwszą gwiazdkę. Czekałem, czekałem i się nie doczekałem. Nikt do mnie nie dzwonił z ofertą przedłużenia umowy na obecną Neostradę (tutaj lekko się zdziwiłem), wszelkie próby dowiedzenia się kiedy przyłączą mi światłowód nie wyjaśniały nic. Nawet skorzystałem ze strony przyspiesz instalację światłowodu, skutku pozytywnego brak. Co ciekawe, według danych z  MAPY ZASIĘGU, pobliskie osiedle ma już dostęp do światłowodu. Tak zastał mnie praktycznie koniec roku.




Jako że minęły 2 lata od podpisania umowy na Neostradę 10Mbps umowa została automatycznie przedłużona na czas nieokreślony. Tutaj cenna rada. Zanim zostawicie sprawy same sobie i nie przedłużycie umowy na kolejne 2 lata bądź nie podpiszecie nowej, KONIECZNIE przejrzyjcie umowę od deski do deski. Zamiast 40zł miesięcznie przez okres trwania umowy, po jej przedłużeniu na czas nieokreślony opłata wzrosła do 100zł. Na szczęście w porę się zorientowałem i tylko pół miesiąca będzie płatne po podwyższonej cenie.

Nie miałem innego wyboru niż Neostrada do 20Mbps w cenie 60zł na miesiąc + opłata za zawieszenie telefonu stacjonarnego, gdyż dalej jestem szczęśliwym użytkownikiem technologii ADSL.
Jak to śmiga w praktyce? Ano nie najlepiej. Po mimo pozornie bardzo dobrych parametrów łącza przy 10Mbps podniesienie prędkości wykazało pewne problemy. Margines sygnał-szum utrzymuje się na poziomie 5-8. Oznaczało by to praktycznie znikomą stabilność łącza. Na szczęście modem synchronizuje się poprawnie, jedynie czasem się rozłącza, a im więcej czasu minęło tym większą stabilność łącza odczuwam. Gorzej ma się sprawa z utrzymywaniem prędkości pobierania, ta skacze od 3 do 20 Mbps, przy czym wyższe wyniki nie są w przewadze. W skrócie, miało być lepiej a wyszło jak zwykle. Nie ma tragedii, bo przy ściąganiu większych plików czuć nieco większą prędkość, jednak mogłoby być zdecydowanie lepiej. Poza tym szybkość wysyłania wciąż wynosi magiczny 1Mbps co jest dość uciążliwe, szczególnie, że od czasu do czasu wrzucam materiały na YouTube.



Czy dożyję podłączenia światłowodu? Czy będzie mi dane mieć internet godny cywilizowanych krajów? Jak długo będę się męczyć z łączem ADSL? Mam nadzieję, że kolejna umowa na internet przyniesie znaczną poprawę jego jakości. Póki co pozostaje mi uzbroić się w cierpliwość i czekać.

niedziela, 21 stycznia 2018

[Sprzęt]Modecom Volcano MC-GM4

Witajcie, dzisiaj krótka recenzja myszki gamingowej w cenie około 60zł od Modecom. Zapraszam do lektury.

Opakowanie i zawartość
Gryzoń zapakowany jest w niewielki kolorowy kartonik, na którym znajdują się informacje o parametrach modelu. Wewnątrz prócz myszki znajdziemy bardzo skróconą instrukcję obsługi oraz zapasowy komplet teflonowych ślizgaczy.

 





Górna powierzchnia myszki pokryta jest bardzo przyjemnym w dotyku tworzywem przypominającym gumę. Mysz wyposażona jest w 6 głównych przycisków tj.: lewy, prawy, środkowy w pokrętle, wstecz i dalej na boku oraz do zmiany DPI za scroolem. Cała powierzchnia urządzenia poprzedzielana jest szczelinami przepuszczającymi światło z wnętrza. Pod wierzchnią warstwą znajdziemy mlecznobiałe tworzywo, które daje bardzo przyjemny efekt rozmycia dla podświetlenia. Od spodu znajdziemy 4 niewielkie ślizgacze, sensor optyczny oraz mały przycisk, którego zastosowania nie udało mi się ustalić. Przewód nie jest pokryty materiałowym oplotem jednak jego wykonanie nie budzi obaw o jego trwałość. Ponadto na kablu znajduje się niewielki rzep do jego spięcia. Wtyczka należy do zdecydowanie dużych, jej końcówka jest pozłacana.







Obsługa
Pomimo stosunkowo niewielkich rozmiarów myszka leży w ręku bardzo dobrze, nawet u osób  z nieco większą dłonią. Co do czułości i precyzji działania nie mam większych uwag, po ustawieniu odświeżania na 125Hz myszka działa naprawdę przyzwoicie, przy wyższych częstotliwościach zdarzają się drobne przycięcia. W grach myszka zapewnia zadowalającą precyzję.
Nie miałem możliwości przetestować gryzonia w CS: GO, ciężko mi więc powiedzieć czy spełni on wymagania graczy w tej strzelance.
Model MC-GM4 nie jest zbyt mocno rozbudowany jeżeli chodzi o podstawową eksploatację. Przycisk do zmiany DPI prócz regulacji czułości w pętli zmienia kolor podświetlenia  na jeden z predefiniowanych. Oświetlenie ale nie tylko, możemy modyfikować przy użyciu oprogramowania, które możemy pobrać ze strony producenta.




Paczka do pobrania waży jedynie 3,3MB, program instaluje się bardzo szybko i działa praktycznie bez zarzutu. Opcje są rozmieszczone bardzo intuicyjnie, w razie problemów łatwo można przywrócić ustawienia domyślne urządzenia. Ustawienia możemy zapisywać łącznie w 6 profilach. Niestety, zmiany nie są widoczne "w locie", aby je zobaczyć, należy kliknąć odpowiedni przycisk na ekranie.

Okno programu podzielone jest na 4 zakładki. W pierwszej możemy zmieniać opcje dotyczące czułości, szybkości odświeżania, przewijania czy przypisywania przycisków. Tutaj warto wspomnieć, że próba przypisania jakiejkolwiek innej opcji niż zmiana DPI pod przycisk numer 6 na poniższym screenie zakończyła się niepowodzeniem. Nie wiem, w czym tkwi problem, być może opcja ta jest aktywna w droższych modelach. Na szczęście nie ma tutaj jak w produktach Bloody konieczności dokupowania pełnej funkcjonalności myszy.


Druga zakładka pozwala na regulację czułości gryzonia dla każdego z pięciu poziomów oraz wybór koloru podświetlenia dla każdego z nich z osobna. Producent przekonuje, że mysz wyposażona jest w diodę RGB, jednak nie jest to prawdą, gdyż przy regulacji odcienia danej barwy w podświetleniu nie widać nawet minimalnej różnicy; ponadto kolory wyraźnie odbiegają w rzeczywistości w stosunku do tego, co wyświetla się nam na ekranie. Sam efekt jaki daje oświetlenie jest bardzo przyjemny dla oka; barwy mimo ograniczonego zakresu są żywe i z dużą przyjemnością patrzy się na mysz.



Prócz regulacji koloru mamy także możliwość konfiguracji trybu świecenia. Tych jest bardzo dużo, począwszy od statycznego świecenia, poprzez "oddech" na neonowym migotaniu kończąc. Możemy w szerokim zakresie ustawiać szybkość i częstotliwość migania; różne tryby możemy ze sobą mieszać. Tutaj producent naprawdę spisał się na piątkę.

 

Kolejna zakładka umożliwia nam tworzenie makr. Mile zaskoczyła mnie obecność tej opcji w tak tanim urządzeniu. Z pewnością ucieszy ona graczy RPG i tym podobnych.



W ostatniej zakładce znajdziemy informację o możliwości aktualizacji oprogramowania myszki. Zabrakło odnośnika do strony producenta. Za to należy się minus.


Podsumowanie
Modecom Volcano MC-GM4 zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Jak na myszkę za 60zł robi naprawdę dobre wrażenie, zarówno pod względem wizualnym jak i użytkowym. Oczywiście nie jest to produkt pozbawiony wad, nie są one jednak na tyle duże by zdyskwalifikować go. Dzięki dość agresywnej stylistyce z pewnością przypadnie graczom, szczególnie tym z ograniczonym budżetem. Według mnie myszka ta jest produktem zdecydowanie godnym polecenia w tej półce cenowej.

Modecom Volcano MC-GM4
Link do strony producenta
http://modecom.com/pl/mc-gm4/

PLUSY
+ Jakość wykonania
+ Cena
+ Design
+ Obsługa
+ Intuicyjne oprogramowanie


MINUSY
- Uboga zawartość zestawu
- Przekłamanie w oświetleniu
- Ograniczenia w konfiguracji


OCENA KOŃCOWA -   8/10


niedziela, 7 stycznia 2018

[Film] Konwój świąteczno - sylwestrowy 2017

Witajcie w Nowym Roku!
Na dobry początek wrzucam filmik z małej (raptem 2000km) przejażdżki z Sebenem i Maciasem.

Jak widać wciąż eksperymentuję z opcjami nagrywania, stopniowo uczę się obróbki video. Jeżeli chcecie pomóc mi w poprawie jakości materiałów wideo, czekam na wasze rady i opinie.






Zacząłem wdrażać drobne zmiany wizualne na blogu. Pewnie zauważyliście nowe tło. Jak się Wam podoba? Dajcie znać w komentarzach poniżej i koniecznie zagłosujcie w ankiecie po prawej stronie.

czwartek, 28 grudnia 2017

[News] Podsumowanie roku 2017

Tak oto dotarliśmy do końca roku 2017. Zapraszam na krótkie zestawienie najciekawszych wydarzeń ze świata wirtualnych ciężarówek, jakie miały miejsce w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

STYCZEŃ

Dodatek do ETS2 sygnowany logiem Michelin


MARZEC
Update dodający radiowozy do ETS2


MAJ
Ekstremalnie ciężkie ładunki dla ETS2



CZERWIEC

Dla ATS również



LIPIEC

Podwójne zestawy naczep



WRZESIEŃ

DAF Tuning Pack



LISTOPAD

Premiera DLC Nowy Meksyk



GRUDZIEŃ

Premiera DLC Italia oraz nowa Scania

Gabaryty wjeżdżają do ETS2






Jak widać, końcówka roku była pełna atrakcji, można powiedzieć, że SCS Software dotrzymało obietnic, na koniec tradycyjnie kilka zdań czego mi brakło w roku 2017 i byłoby przeze mnie niezwykle mile widziane w 2018.

  • Oficjalny multiplayer - o tym wspominałem już rok temu, powtórzę się więc, że temu obecnemu nie mam nic do zarzucenia, jednak tryb multiplayer z pełnym wsparciem od SCS Software z pewnością byłby jeszcze lepszy. Brakuje mi również wsparcia modyfikacji, a przynajmniej własnych malowań.
  • Ciężarówki - już od ponad roku zapowiadane i w dalszym ciągu wyczekiwane są nowy MAN, Renault T Range i Volvo VNL. Twórcy już wielokrotnie publikowali screeny z tymi ciągnikami jednak wciąż nie wiadomo kiedy zobaczymy je w grze.
  • Oficjalne DLC z tuningiem zewnętrznym - cóż, wszytko wskazuje na to, że do każdej marki ciężarówek będziemy musieli kupować osobny dodatek...
  • Euro Coach Simulator - w dalszym ciągu zamrożony na czas bliżej nieokreślony.
  • Kolejne dodatki mapowe - w dalszym ciągu czekam na Bałkany lub półwysep iberyjski dla Euro Trucka. Jeżeli chodzi o American Trucka to w obecnym tempie publikacji dodatków mapowych zastanawiam się czy dożyję wschodniego wybrzeża USA. Za jakiś czas napiszę artykuł na ten temat.
Jeżeli chodzi o ten rok, to to by było na tyle, dzięki, że jesteście, do zobaczenia w Nowym Roku 2018, życzę Wam udanej zabawy sylwestrowej oraz wszelkiej pomyślności na Nowy Rok :)
Przy okazji zapraszam wszystkich chętnych na mały konwój w najbliższą sobotę, 30 grudnia, wstępnie o godzinie 16:00. Szczegóły umieszczę w szybkich newsach.




niedziela, 24 grudnia 2017

Wesołych Świąt!

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składam Wam najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia, radości i spełnienia wszelkich marzeń a nadchodzącym Nowym Roku 2018 wszelkiej pomyślności :)







 PS: Na World of Trucks wystartował świąteczny event. Do 22 stycznia 2018 macie czas by go wykonać. Należy wykonać 12 dostaw prezentów do różnych miast, trasa nie może być krótsza niż 240 kilometrów w Euro Trucku i 150 mil w American Trucku. Zlecenia wykonujemy osobno dla ETS2 i ATS. Jako nagrodę możemy zdobyć osiągnięcia na WoT, tła do menu gry, malowania i świąteczne gadżety kabinowe.  Ponadto bierzemy udział w losowaniu atrakcyjnych nagród. Więcej informacji TUTAJ.