Witajcie po przerwie, styczeń zakończymy newsami, trochę się ich nazbierało.
Kansas zostało zapowiedziane jako kolejny dodatek mapowy dla American Truck Simulator
Oklahoma jest na bardziej zaawansowanym etapie produkcji i najprawdopodobniej zobaczymy ten stan jeszcze w tym roku.
Na początku stycznia zakończyły się wydarzenia na platformie World of Trucks związane z premierą dodatku Texas oraz ze świętami Bożego Narodzenia
Jeżeli chodzi o odświeżanie podstawowej mapy ETS2, twórcy pokazali tereny Szwajcarii
Równolegle trwają prace nad dodatkiem Zachodnie Bałkany. Szanse, że otrzymamy go w tym roku są, ale to tylko moje przypuszczenia.
Ostatnio jestem mocno pochłonięty motoryzacyjnie, stąd zastój na blogu. Ale posty będą się pojawiać w miarę regularnie. Kolejka publikacji rośnie, lecz niestety czasu nie przybywa. Jeszcze nawiązując do nadchodzących dodatków do ATS, na chwilę obecną nie planuję ich kupować w dzień premiery, chociaż kto wie, może jeszcze zmienię zdanie :)
Jako, że gardzę plastikiem bo jeżdżę klasykiem, długo przekonywałem się do przesiadki z wiekowego fotela na coś współcześniejszego. Dopiero rozpadające się elementy kontrukcyjne niechętnie poddające się kolejnym naprawom zmusiły mnie do podjęcia radykalnych kroków. O dbaniu o kręgosłup w pewnym wieku nie będę wspominać.
Badałem więc rynek, brat obficie mi spamował ofertami na różne siedziska. Rozważałem zaadaptowanie fotela samochodowego, ale na drodze stanęły trudności z pospawaniem ramy kontrukcji na kółkach. Dodałem kilka ciekawych modeli do porównywarki cen i pewnego dnia pojawiła się atrakcyjna oferta na jeden z nich. Model tańszy o 300zł od ceny rynkowej, jedynym minusem było uszkodzone opakowanie.
Opakowanie i zawartość
Wielki i ciężki karton okazał się być minimalnie naderwany w tylko jednym miejscu. Każda rzecz znajdująca się wewnątrz była dodatkowo zabezpieczona. Śrubki były odpowiednio opisane. Jedynie w dolnej części siedziska znalazłem kilkumilimetrowe naderwanie materiału i jedną odstającą nitkę. Poza tym nie miałem się do czego przyczepić.
Montaż
Poskładanie całości nie należało do szczególnie skomplikowanych. Instrukcja dość czytelnie przeprowadziła mnie przez cały proces. Jedynie kolejność montażu budziła moje wątpliwości. W moim odczuciu najwygodniej najpierw skręcić oparcie z siedziskiem, później podłokietniki, a na samym końcu stelaż i resztę "podwozia". Gwinty wszelkich śrub są drobnozwojowe, więc warto przyłożyć się, by ich nie zniszczyć przy dokręcaniu czegokolwiek.
Pierwsze wrażenie
Fotel jest całkiem spory. Dla człowieka o wzroście 180cm będzie z całą pewnością wystarczający. Mając sporą masę nie ma obawy, że fotel się przewróci, czy stanie się z nim coś innego. Środek i siedzisko pokryte jest tkaniną zapewniającą wentylację. Brzegi powleczono bardzo przyjemnym w dotyku materiałem. Tył z kolei pokrywa znana wszystkim ekoskóra. Podłokietniki są częściowo gumowe, a plastikowe kółka powleczono warstwą dość miękkiego tworzywa sztucznego. Wszelkie elementy konstrukcyjne wykonano z solidnych blach stalowych.
Wrażenia z użytkowania
Potrzebowałem kilku dni na przyzwyczajenie się do nowego fotela. Siedzisko jest umieszczone dość wysoko, regulacja może nie jest olbrzymia, ale mi wystarcza. Oparcie przyjemnie przylega do pleców. Regulacja wypchnięcia odcinka lędźwiowego odbywa się za pomocą wygodnego pokrętła umieszczonego w oparciu. Poduszka pod kark jest przyjemna w dotyku i znacznie poprawia komfort. Wychylanie oparcia przy pomocy dźwigni działa bez zarzutu, nie miałem jednak odwagi położyć się na fotelu. System bujania jest kapitalny, można się świetnie zrelaksować na przykład podczas czytania książki. Podłokietniki regulowane są w pionie,w poziomie i na boki. Fotel obraca się z niesamowitą płynnością, a kółka toczą się bez oporów nawet po dywanie. Cieszy mnie, że "podwozie" jest lekko przesunięte do tyłu, co zmniejsza ryzyko najechania kółkiem na przykład na kabel od słuchawek. Póki co absolutnie nic nie puka, nie skrzypi, nie trzeszczy. Generalnie nie mam się do czego przyczepić. No może poza kilkumilimetrowymi luzami bocznymi w podłokietnikach
Podsumowanie
Rozwijać się nie będę. Warto było kupić fotel Genesis. W końcu, po tylu latach mam podparcie całych pleców. W końcu nie budzę domowników donośnymi trzaskami dobiegającymi z fotela. W cenie 700zł był to zdecydowany strzał w dziesiątkę. Oby spisywał się bez zarzutu jak najdłużej.
Ale tą konstrukcję po lewej stronie zawsze będę bardzo miło wspominać :)
Witajcie w Nowym Roku! Jego początek powitam paroma wpisami na temat sprzętów przeróżnych. Zapraszam do lektury.
Na obudowę SilentiumPC Armis AR7 TG chorowałem i polowałem od ponad roku. Ceny w sklepach rosły szybko jak inflacja, by za chwilę zniknąć ze sprzedaży jako nowy, więc zacząłem polowanie na model używany. Albo tylko odbiór osobisty na drugim końcu kraju, albo podejrzane ogłoszenia. Przeglądałem i szukałem długo. W końcu trafiłem na skrzynię z opcją odbioru w punkcie (nienawidzę kurierów, dostaję dreszczy jak tylko muszę coś tą drogą zamawiać). Niestety wariant bez okna, za to w ładnym stanie, jedynie z ułamanym niewidocznym z zewnątrz plastiku i bez paru gumowych przepustów na okablowanie. Dobra, zamówione, opłacone. Po kilku dniach odebrałem skrzynkę. Fakt, szlag mnie trafił, bo w dniu odbioru pojawił się model ze szklanym panelem w outlecie jednego z elektromarketów w rozsądnych pieniądzach...
Różnica w gabarytach jest widoczna gołym okiem. W wadze również.
Ogrom miejsca w Armisie zrobił na mnie piorunujące wrażenie. Bezproblemowo mogę ułożyć kable jak tylko mam na to ochotę. Chłodzenie wodne czy największa możliwa karta graficzna? Proszę bardzo. Do tego świetny design, wymarzona piwnica i ogólnie dobre wykonanie. No tylko tego panelu ze szkła mi brakuje bo lubię patrzeć na wnętrzności komputerów.
Z tyłu jest naprawdę bardzo dużo miejsca
W piątkowy wieczór wygospodarowałem trochę czasu oraz pomoc brata, więc mogłem rozpocząć zabawę w przełożenie gratów. Przykręcenie dysków SSD według moich założeń, umieszczenie płyty głównej na dystansach i parę innych drobiazgów wywołało u mnie nie lada frustracje. Ale w końcu wszystko upakowałem w zadowalający sposób. Delektując się pięknie zaaranżowanym okablowaniem i olbrzymią ilością miejsca środku odpalam maszynę. Wcześniej się założyłem, że komputer nie uruchomi się za pierwszym razem. Przegrałem sromotnie. Ciemność, brak reakcji na przycisk power. Szukam, patrzę, wszystko podłączone. Zwarcie pinów na płycie głównej nic nie daje. Zasilacz spięty na krótko (pin 13 należy zewrzeć z dowolnym kablem masowym), nic się nie dzieje. Pięknie, zabiłem komputer, myślę. Podmieniam zasilacz. Dalej nic. Ten również nie uruchamia się na krótko. Biorę stary komputer stojący w kącie. Ciemność. Co jest grane? Przełożyłem dyski z mojej maszyny i spróbowałem jeszcze raz na innym kablu zasilającym. Uff. Poszło. Dobra, to wkładam graty z powrotem do Armisa nie bawiąc się w aranżację okablowania. Maszyna wstała jak gdyby nic. Co się okazało. Gdzieś w ferworze walki odłączyłem kabel zasilający od listwy. Brawo ja! Czy kiedyś nauczę się, aby nie brać się za jakiekolwiek prace będąc skrajnie zmęczonym? Nie mogłem poczekać do sobotniego poranka bo i po co. Maszyna wstała, fakt, bez dźwięku i na jednym monitorze ale działała i to było dla mnie najważniejsze. Praktycznie nic nie poskręcane, kable luzem walające się po obudowie, narzędzia, śrubki i cała masa sprzętu komputerowego walające się po pokoju. Wszystko jest zrobione!
Panie doktorze! Komputer mnie obserwuje!
Na drugi dzień, już na spokojnie poogarniałem wszystko. Aranżacja okablowania to bajka w porównaniu do zalmana ale i tak lekko nie było. Znowu napotkałem problemy w postaci nie startującego komputera. Co było przyczyną nie wiem, usunąłem przedłużacz kabla EPS i jeszcze raz podmieniałem przewód zasilający, w końcu udało się poskładać całość i nawet wszystko działa.
Jednak da się ładnie wszystko podłączyć
Pomimo aż sześciu wentylatorów wewnątrz obudowy hałas nie drażni mnie. Swoje robi zarówno konstrukcja obudowy jak i jakość wentylatorów. Nie zostały zastosowane jakiekolwiek gumy czy inne elementy amortyzujące drgania, w moim odczuciu nie jest to konieczne, aczkolwiek w przyszłości poczynię pewne modyfikacje, na pewno tylna ścianka wymaga dodania siatki minimalizującej ilość kurzu dostającego się do wnętrza.
Efekt finalny nie wyszedł najgorzej
Jeżeli chodzi o regulację obrotów wentylatorów, jestem zachwycony. Po mimo aż sześciu wiatraków, na minimalnych obrotach jest znośnie, z resztą i tak większość czasu przy komputerze spędzam w słuchawkach. Z kolei gdy rozkręcę obroty, zaczyna się huragan. 3 niezłej klasy wentylatory na górnej powierzchni robią robotę. Wszystkie wentylatory można podłączyć pod kontroler ukryty za panelem płyty głównej. Zasilanie odbywa się przez kabel SATA. Zdecydowanie ułatwia to życie. Drobny minus należy się za wątpliwą wytrzymałość złączy trzypinowych, jednak odrobina kleju na gorąco powinna załatwić sprawę.
Kontroler obrotów.
Jeżeli chodzi o temperatury, to wszystko wyjaśniają screeny poniżej. Pomiary wykonywałem podczas około godzinnej rozgrywki w Red Dead Redemption 2. Przy zmianie obudowy gruntownie wyczyściłem wszystkie podzespoły i wymieniłem pastę termoprzewodzącą na procesorze.
Armis TG7
Zalman Z3 Plus
Pluję sobie w brodę, że jednak nie zaczekałem na skrzynię ze szklanym panelem. Ale cóż, takie życie. Jestem zadowolony z zakupu, narzekać nie zamierzam. Może jedynie przyczepię się sposobu montażu dysków SSD, otwory mogły by być lepiej rozplanowane. I szkoda, że miejsce na napęd optyczny nie ma jakiejś maskownicy zasłaniającej szarą blachę.
Chciałem bardzo podziękować Rafałowi za wsparcie techniczne i przede wszystkim moralne w kryzysowych sytuacjach podczas montażu komputera.
American Truck dał nam sporo nowej zawartości, Euro Truck z przyczyn wiadomych nie otrzymał w tym roku dodatku mapowego, oby kolejny rok był bardziej łaskawy. Cieszy mnie, że SCS nie zwalania tempa i stale rozwija obie gry, odświeża najstarszą zawartość oraz publikuje nowe rzeczy. Wiadomo, na wszystko potrzeba czasu ale czasem naprawdę warto poczekać.
A na co czekamy, co może się pojawić w przyszłym roku?
Dodatki mapowe - wiemy o zapowiedzianym stanie Oklahoma dla ATS, zachodnie Bałkany są na zaawansowanym etapie produkcji. Co będzie kolejne? Jak zobaczyliśmy w tym roku, los bywa przewrotny.
Kolejne ciężarówki - w produkcji jest najnowszy MAN, zapewne coś z amerykańskich ciężarówek, reszta póki co pozostaje tajemnicą.
Dodatki tuningowe dla ciężarówek - dlc jedynie dla Renault T nie usatysfakcjonowało fanów, co z modelami Magnum i Premium? Co z markami Iveco i MAN? Jeśli chodzi o marki amerykańskie sprawa wydaje się klarowna, twórcy postawili na realizm, więc raczej nie ma co się spodziewać dodatków tuningowych dla American Trucka.
Z drobiazgów, o których już wspominałem nie raz:
pory roku i brudzenie się ciężarówek - informacji od twórców na ten temat nie ma, ale liczę że takie funkcjonalności zawitają w grze, wspominałem o tym już nie raz
malowania - szczerze, totalnie męczy mnie zabawa kilkoma programami by stworzyć malowanie na ciężarówkę. Gdy ogrywałem Need For Speed, bardzo spodobał mi się system nakładania warstw naklejek, ich modyfikowania praktycznie w dowolny sposób. Taka alternatywna metoda mogłaby znacznie ułatwić życie graczom nie obeznanym w programach graficznych.
A jeśli chodzi o moje plany na dalszą przyszłość bloga, nie mam ich zbyt wiele. Tematy o majsterkowaniu pojawią się z pewnością. Planuję także przygotować w końcu prezentacje moich ciężarówek. Do akcji z wirtualnych wypraw raczej nie powrócę, chyba, że trafi się jakiś ciekawy pomysł.
Dziękuję Wam za kolejny wspólny rok. Życzę Wam, aby w 2023 roku przynajmniej nie było gorzej niż obecnie. Wszystkiego dobrego!
Kolejny rok nieubłaganie zbliża się ku końcowi. Jaki był ten rok? Czy coś zmienił czy nie? Czy był tylko nadzieją na dobre i złe?
Z okazji Świąt Bożego Narodzenia składam Wam najserdeczniejsze życzenia zdrowia (bo jak jest zdrowie to wszystko inne przyjdzie), spokoju (bo tylko spokój uratuje nas w tych trudnych czasach) i radości (bo warto radować się każdym dniem). Wszystkiego dobrego!
... tego roku. Myśleliście, że nie dobiję do 56 postów? Nic bardziej mylnego! Troszkę zaległych rzeczy, o których warto wspomnieć. Zapraszam do lektury.
Kolejny producent naczep, firma Feldbinder zawitała w Euro Trucku. Nie kupowałem tego dodatku, więc nie pisałem o nim w okolicy premiery. Do wyboru są głównie naczepy typu cysterna, oczywiście z dużymi możliwościami personalizacji, a także kilka gadżetów kabinowych.
Trwają prace nad przebudową okolic Stuttgartu oraz Szwajcarii. Efekty finalne zobaczymy najprawdopodobniej w jednej z kolejnych aktualizacji.
Dodatek Zachodnie Bałkany tworzy się, prace są na dość zaawansowanym etapie, jednak droga do premiery jest bardzo daleka. Liczę na to, że w przyszłym roku odwiedzimy nowe tereny.
Coś dla fanów rozgrywki wieloosobowej - dodano wsparcie serwerów dedykowanych. Ułatwi to konfigurowanie rozgrywki i co najważniejsze nie wymaga obecności jakichkolwiek graczy na serwerze. Otwiera to olbrzymie pole do działania dla graczy, którzy chcieliby pograć na własnych zasadach ze znajomymi.
Jak co roku wystartował świąteczny event na platformie World of Trucks. Dostarczamy prezenty do miast. Celem osobistym jest 15 dostaw, za które otrzymamy: Specjalne osiągnięcie WoT i malowanie ciężarówki. Celem społeczności jest odblokowanie 5 poziomów dla każdego z miast, za które zgarniemy gadżety kabinowe i malowania na naczepy
Od dziesiątych urodzin Euro Trucka minęło już co prawda prawie 2 miesiące, lecz dopiero teraz znalazłem czas, by napisać tekst podsumowujący, jak gra zmieniła się przez ten czas. Zapraszam do podróży przez kolejne aktualizacje i dodatki, jakie zawitały w grze przez dekadę.
2012
19.10.2012 - premiera gry, otrzymaliśmy podstawową mapę zawierającą 12 państw wraz z licencjonowanymi ciężarówkami marek: Scania, MAN i Renault oraz nielicencjonowanymi: Majestic, DAV, Valiant i Ivedo, w międzyczasie trwała kampania promująca Steam Greanlight
Pierwsza aktualizacja pojawiła się w listopadzie i dodała m.in. licencję na markę DAF
2013
W styczniu ETS2 pojawił się na Steam, później dodano także licencje na marki Volvo i Iveco. W międzyczasie trwały prace nad wydaniem gry na systemy Linux. W lipcu dodano ciężarówkę Iveco Stralis Highway. Równolegle trwały także prace nad dodatkiem Going East, który to pojawił się we wrześniu. Kolejne aktualizacje wprowadziły platformę World of Trucks, galerię zdjęć, ciężarówki Volvo FH16 2012 i Scania Streamline.
2014
Pierwsza aktualizacja poprawiła ruch AI, druga kilka miast na terenie Austrii i Włoch, a trzecia przeglądarkę ciężarówek i naczep, kolejna zaś wsparcie dla osiągnięć Steam, przedostatnia ciężarówkę DAF XF, a ostatnia liczne zmiany dla istniejącej zawartości. Z dodatków pojawiły się High Power Cargo Pack oraz cała masa narodowych zestawów malowań. W tym roku także miał miejsce pierwszy event świąteczny na platformie World of Trucks.
2015
Kolejne aktualizacje przyniosły wsparcie dla wersji 64 bitowej, nowe oświetlenie, licencję na markę Mercedes-Benz, drobne rozbudowy mapy, menedżer modyfikacji, pinezki w GPS, gadżety kabinowe oraz kontrakty na WoT. Dodatki jakie zawitały w tym roku to dodatek Skandynawia, Cabin Accessories oraz liczne zestawy malowań. Nową ciężarówką, jaką pojawił się Mercedes-Benz Actros MP4
2016
Tutaj nowościami z aktualizacji były: wsparcie dla warsztatu Steam, możliwość personalizacji kół, opcję zaawansowanego podłączania naczepy, możliwość regulacji kierownicy, fotela i lusterek. Dodatkami z tego roku były; Wheel Tuning Pack, National Window Flag, dodatek tuningowy dla marki Scania, Viva La France oraz liczne paczki malowań. Do tego rozwijały się wydarzenia na World of Trucks, które to właśnie w 2017 roku zaczęły się pojawiać w miarę regularnie.
2017
W tym roku zawitały 3 aktualizacje dodające: radiowozy, podwójne naczepy, drobne odświeżenia wyglądu ciężarówek i inne. Dodatkami z 2017 były: Michelin Pack, Heavy Cargo Pack, XF Tuning Pack, dodatek mapowy Italia i DLC Special Transport. Ciężarówką, jaka zawitała to nowa Scania S i R.
2018
Ten rok także przyniósł 3 patche, a w nich: możliwość zakupu własnych naczep, odświeżenie pierwszej części Niemiec, wsparcie Steam Cloud oraz kolejne liczne poprawki. Z dodatków prócz paczek malowań do gry zawitał dodatek Krone i DLC Bałtycki Szlak.
2019
Kolejne 3 aktualizacje przyniosły dalszą przebudowę Niemiec, nową zawartość mapową dla istniejących terenów oraz usługę tankowania awaryjnego, a także sporo drobiazgów w nawigacji. Dodatki to: Goodeyar (można było go za darmo zgarnąć w wydarzeniu na platformie WoT), Actros Tunig Pack oraz Road to the Black Sea; prócz nich oczywiście różne paczki malowań. Nowymi ciężarówkami były MAN TGX i Renault T-Range.
2020
Tradycyjny zestaw 3 patchy zawierały: nowy silnik dźwiękowy, odświeżenia miast na terenie Francji, kolejne liczne drobiazgi które tak bardzo lubimy. DLC, jakie ujrzeliśmy tego roku to HS-Schoch Tuning Pack i FH Tuning Pack.
2021
Ten rok przyniósł nowości w postaci: nowego systemu oświetlenia, zakończenie przebudowy Niemiec i nie tylko, oficjalny tryb multiplayer, zmiany dla trybu fotograficznego, punkty widokowe oraz całą masę ciekawych mniejszych nowości. Z dodatków prócz Iberii pojawiło się Volvo Construction Equipment. Nowe ciężarówki to: DAF nowej generacji i Renault Range-T Evolution.
2022
Ostatni rok w tym zestawieniu przyniósł możliwość eksploracji nieodkrytych dróg, liczne odświeżenia mapy czy też czujnik deszczu. Dodatek Renault T Tuning pack i kilka paczek malowań to tyle, tereny rosji zostały wstrzymane pomimo prawie całkowitego ich ukończenia, za to zapowiedziano zachodnią część Bałkanów.
Tekst ten przygotowałem na podstawie tych dwóch filmów, zachęcam do ich obejrzenia.