środa, 28 czerwca 2017

[Sprzęt] ICY BOX IB-PBa5000

Dzisiaj chciałem krótko zaprezentować dość nietypowy powerbank. Zapraszam do lektury.

Po raz pierwszy spotkałem się z produktem firmy ICY BOX, trafiłem na niego przez przypadek, był dostępny w dość mocno obniżonej cenie, a że członek mojej rodziny potrzebował powerbanka, postanowiłem go zakupić.

Opakowanie i zawartość
Urządzenie zapakowane jest w niewielki karton z plastikowym okienkiem, przez które widać powerbank. Wyposażenie, które znajdziemy w opakowaniu jest ubogie; są to kabel micro USB o długości jednego metra oraz krótka instrukcja w kilku językach, w tym również po Polsku. Brakło jakiegoś etui na urządzenie oraz ładowarki. Biały kabel dołączony do czarnego urządzenia nijak ma się do całości.





Pierwsze wrażenie
Wymiary powerbanku to 90x55x25mm. Urządzenie nie należy do ciężkich, bez problemu zmieści się w kieszeni. Front i tył pokryty jest tworzywem sztucznym o wysokim połysku. Powierzchnia ta błyskawicznie zbiera ślady palców i zarysowania. Mimo tego design urządzenia jest elegancki. Ponadto na ściance frontowej znajdziemy wyświetlacz zegarka i termometru ale wrócę do niego w dalszej części tekstu. Na bocznych ściankach znajdziemy port USB typu A do podłączenia ładowanego urządzenia, złącze micro USB do ładowania banku energii, 4 diody informujące o poziomie naładowania akumulatora, oraz 4 przyciski służące do obsługi urządzenia. Spasowanie plastików jest na poziomie bardzo dobrym.



 

Funkcje
Powerbank według specyfikacji zapewnia pojemność 5000mAh i port ładujący z maksymalnym natężeniem 2,1A. Dodatkowo posiada zegarek, budzik i termometr. Do kompletu brakło mi jedynie latarki. Wyświetlacz jest bardzo prosty i czytelny, nie razi w oczy. Ustawianie czasu czy budzika jest dość proste.

Obsługa
Urządzenie dostarczone zostało z całkowicie rozładowanym akumulatorem. Czas do pełnego ładowania ładowarką o natężeniu 1A wyniósł prawie równe 6 godzin. Ładowanie jest sygnalizowane migającymi niebieskimi diodami. Gdy powerbank jest ładowany wydaje z siebie ciche odgłosy podobne nieco do piszczących cewek. Nie jest to uciążliwe, jednak w cichym pomieszczeniu jest wyraźnie słyszalne. Ponadto urządzenie delikatnie nagrzewa się podczas pracy. Jeżeli chodzi o funkcję zegarka, mam wrażenie, że późni się, po kilku dniach od ustawienia czasu jest to około 1 minuta, jednak do tej funkcji nie przywiązywałem większej uwagi. Czas ładowania pomimo teoretycznie wysokiego natężenia wyjściowego jest długi. Jako przykład podam, że ładowanie tabletu z baterią 3500mAh z poziomu od 30 do 90% trwało ponad 4 godziny. Również ładowanie telefonu nie jest zbyt szybkie. Niestety nie posiadam sprzętu, który umożliwiłby sprawdzenie napięcia i natężenia na porcie wyjściowym z urządzenia. Pełny akumulator powerbanku wystarcza na dwukrotne naładowanie tabletu do połowy oraz telefonu o zbliżonym poziomie naładowania.  Tak więc jeżeli chodzi o pojemność wbudowanych akumulatorów, ich możliwości są zadowalające.



 

Podsumowanie
Szczerze, gdybym miał wydać prawie 140zł na zakup tego powerbanku, w życiu bym się na niego nie zdecydował. Na szczęście kupiłem go w dużo niższej, okazyjnej cenie. Zamiast tego urządzenia wolałbym kupić przenośny bank energii z mniejszą ilością bajerów za dużo mniejsze pieniądze lub o większej pojemności w zbliżonej kwocie. Na plus z pewnością należy pochwalić szybkie ładowanie akumulatorów oraz zadowalającą ich pojemność. Design również może się podobać. Funkcja zegarka może być bardzo użyteczna w podróży.Głównymi wadami jest ubogie wyposażenie, łatwo rysująca się obudowa i  długi czas ładowania podłączanych urządzeń.

ICY BOX IB-PBa5000         
Link do strony producenta
http://raidsonic.de/products/accessories/powerbanks/index_pl.php?we_objectID=3501
PLUSY
+ Design
+ Jakość wykonania
+ Wbudowany zegarek i termometr
+ Pojemność zgodna ze specyfikacją producenta
+ Obsługa
MINUSY
- Cena Sugerowana
- Łatwo rysująca się obudowa
- Ubogie wyposażenie
- Brak latarki
- Wolne ładowanie podłączonych urządzeń

OCENA KOŃCOWA -   6/10

czwartek, 22 czerwca 2017

[Galeria] Konwój na 30 000 odsłon - relacja

18 czerwca 2017 odbył się konwój z okazji 30 tysięcy odsłon mojego bloga. Zapraszam do obejrzenia małej galerii z niego.

30 tysięcy wpadło ponad dobę przed konwojem. Dzięki :)

Jak zwykle niezawodny Seben pojawił się jako pierwszy
Ale tym razem dołączył do nas Macias.

Gryf i dzikie jastrzębie oczekujące na ofiarę.



Bramki gdzieś pod Warszawą.

Zielone poproszę.

Dobry Posped nie jest zły.

Parę randomowych graczy napotkanych w trasie. Generalnie ruch jak na lotnisku w Radomiu.

Było nas trzech, każdy w innej ciężarówce.

Tak, wiem, świetny rym u góry.

Dojechaliśmy do Le Mans (załączone zdjęcie nie było robione w Le Mans).

Kto nie był, niech żałuje. Zagadka.
Serio.
Mam jeszcze 2 screeny od Sebena:


Tak więc dziękuję za udział w konwoju Sebastianowi i Maćkowi, liczę na to, że kolejny konwój powiększy się chociaż trochę :)

niedziela, 18 czerwca 2017

[Naczepa] Piwo Koźlak

Tej naczepy Browaru Amber jeszcze u mnie nie było. Więc prezentuję Wam najlepszego klasyka w świeżym wydaniu :)





DOWNLOAD
http://chomikuj.pl/w90/ETS2/kozlak+-+tradeaux,5880948729.scs

Naczepa podmienia Tradeaux.
Testowano na wersji 1.27


Zezwalam na kopiowanie na inne fora, jedynym warunkiem jest to, że zostanę wymieniony jako autor.   

wtorek, 13 czerwca 2017

[News] Konwój na 30 tysięcy odsłon!!!

Nie minęło wiele czasu od konwoju na 20 tysięcy odsłon mojego bloga, a tu kolejne dziesięć tysięcy wpadło praktycznie w oka mgnieniu. Dzięki Wam serdeczne za to, że tak chętnie tutaj zaglądacie. Z tej okazji organizuję konwój. Poniżej szczegółowe informacje.


Euro Truck Simulator 2 Multiplayer
Serwer: Europa #1
Data: Niedziela, 18 czerwca 2017
Godzina: zbiórka od 16:30, odjazd 17:00
Start: Warszawa obok warsztatu

Wymagania:
  • Legalna kopia ETS2 z dodatkami mapowymi Going East!, Skandynawia i opcjonalnie Viva La France!
  • Aktualna wersja klienta multiplayer, do pobrania TUTAJ 
  • Odpowiednio wcześniej sprawdź, czy nie wyrzuca Cię z gry!!!
  • Wolne około 2-3 godziny czasu
  • Dobry humor i chęć na grę
  • Nie ma obowiązku zgłaszania się do konwoju, wystarczy być w wyżej wymienionym miejscu o podanej porze.
  • Opcjonalnie: jeżeli chcesz sprawić mi WIELKĄ frajdę:
    • umieść na swojej ciężarówce za szybą tabliczki z napisami WXBETS i/lub 30000
    • po całej akcji wrzuć screena z trasy na swój profil steam/facebook/instagram/co tam innego jeszcze istnieje otagowany #wxbets #30000 #blogger i umieść link w komentarzu pod tym postem a umieszczę go w relacji z konwoju :) Nawet jak wrzucisz zdjęcie swojego monitora z rozgrywki i wrzucisz link w komentarzu będę wdzięczny!
  • Jechać będę taką oto Scanią (jeżeli nie posiadasz dodatku Mighty Griffin moja ciężarówka będzie wyglądać u Ciebie nieco inaczej):



Do zobaczenia na trasie!!! :)))
Nie mam żadnego wpływu na to, czy nie wyjdzie aktualizacja gry uniemożliwiająca  przejechanie konwoju! Jeżeli taka sytuacja by nastąpiła umieszczę nową datę i godzinę konwoju!!!

piątek, 9 czerwca 2017

[Recenzja] ATS Heavy Cargo Pack DLC

Parę dni temu miało premierę DLC Heavy Cargo Pack dla American Truck Simulator. Zapraszam do przeczytania krótkiej recenzji.

Jest to bliźniaczy dodatek w stosunku do tego, który niedawno pojawił się dla Euro Trucka. Dodaje on ekstremalnie ciężkie ładunki, jednak dostosowane do amerykańskich realiów. Otrzymujemy bardzo długie skrętne naczepy z różnymi maszynami, na przykład spychacz, frezarka do asfaltu, dźwig a także transformator czy gigantyczna szpula kabli. Naczepy wykonane są bardzo starannie, zadbano o takie detale jak chorągiewki oznaczające tył naczepy.

Jeżeli chodzi o wrażenia z jazdy, muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony sporą różnicą w stosunku do tego, co pojawiło się dla ETS2. Naczepy są dużo dłuższe, mogą się łamać na zakrętach. Manewrowanie w wąskich uliczkach wymaga sporej uwagi i precyzji, w innym wypadku możemy się zablokować. Ruszanie z mocnym silnikiem jest nieco płynniejsze niż w Euro Trucku, jednak podjazd pod strome wzniesienia potrafi bardzo mocno spowolnić nas.
Ponadto, najnowsza aktualizacja dodała mocne, 600 konne silniki do wszystkich ciężarówek, aby każdy model podołał nowym ładunkom. Brakuje mi czteroosiowych wariantów podwozia w ciężarówkach, jednak zapewne ich brak spowodowany jest tym, że najprawdopodobniej nie występują one w rzeczywistości.

DLC kosztuje 4,99€, aktualnie trwa promocja -10% na jego zakup. Trochę boli fakt, że musimy kupować dodatek o tej samej nazwie osobno dla Euro i American Trucka. Można zaoszczędzić kilkadziesiąt centów kupując pakiet Cargo Addict, w którego skład wchodzą:
  • Euro Truck Simulator 2 - High Power Cargo Pack
  • Euro Truck Simulator 2 - Heavy Cargo Pack
  • American Truck Simulator - Heavy Cargo Pack
Jeżeli posiadamy już dwa pierwsze dodatki, za trzeci zapłacimy 4,04€. Rzecz jasna dodatki, które już posiadamy w bibliotece, nie zostaną nam dodane. 
Czy dodatek jest wart zakupu? Ja jako fan gatunku mówię tak, jednak polityka studia SCS Software z publikowaniem bliźniaczego DLC osobno dla obu gier z pewnością nie każdemu się spodoba.

Źródło:
http://blog.scssoft.com/2017/06/heavy-cargo-pack-dlc-for-ats-is-out.html
Po pierwszym uruchomieniu po pobraniu dodatku możemy przypisać go do naszego konta WoT.








Nowe silniki i skrzynie biegów. Nowością są kolorowe piktogramy przy ich wyborze.





czwartek, 1 czerwca 2017

[News] Rekordowy maj!

Po raz kolejny dziękuję Wam za ustanowienie nowego rekordu wejść w ciągu miesiąca. Próg 2 tysięcy odsłon został znacznie przekroczony. Dzięki serdeczne!

Na tym nie koniec. Na czerwiec mam przygotowaną naczepę, a może nawet dwie. Ponadto pojawi się recenzja pewnego sprzętu. Tak więc zachęcam do śledzenia bloga.

Ponadto SCS Software zapowiedziało długo wyczekiwane tandemy w najnowszych aktualizacjach do Euro i American Simulatora. Kto wie, może szybciej niż nam się wydaje do gry dojdzie jakaś nowa ciężarówka? Czas pokaże, w każdym razie czerwiec zapowiada się bogato ;)







niedziela, 21 maja 2017

[Sprzęt] SilentiumPC Fera 3 HE1224 v2

Dzisiaj chciałem zaprezentować chłodzenie procesora SilentiumPC Fera 3 w odświeżonej wersji oraz jej krótki test na mojej wiekowej platformie. Zapraszam do lektury.

Opakowanie i zawartość
Zestaw zapakowany jest w karton, na którym znajdziemy m.in. podstawowe informacje o zawartości oraz QR kody umożliwiające obejrzenie wideoporadników pomocnych przy montażu.
W zestawie prócz głównej części chłodzenia znajdziemy: wentylator Sigma PRO w wersji PWM o średnicy 120mm, pastę termoprzewodzącą pactum pt-2, komplet metalowych mocowań dla różnych podstawek procesora, plastikowy backplate, komplet śrubek, zaślepek, kołków, druciane zapinki umożliwiające montaż dwóch wentylatorów a także instrukcje montażu w wersji papierowej z bardzo czytelnymi kolorowymi zdjęciami. LINK DO STRONY PRODUCENTA



 



 

 


Tak powinna wyglądać instrukcja. Wielkie brawa.




Budowa chłodzenia 
Omawiane chłodzenie jest konstrukcją jednowieżową. Konstrukcja jest wyposażona jest w 4 miedziane ciepłowody. Stykają się one bezpośrednio z IHS procesora, jednak powierzchnia stopki jest bardzo gładka. Górna powierzchnia schładzacza wykończona jest czarnym finem przykręcanym na śruby imbusowe oraz kapslami maskującymi zakończenia heatpipów.


 

 

 


Montaż
Instalacja chłodzenia nie należy do skomplikowanych, jednak nasza obudowa i płyta główna musi spełniać pewne warunki ale o tym napiszę później. Zgodnie ze schematami zawartymi w instrukcji przekładamy metalowe kołki przez odpowiednie otwory w backplate i zabezpieczamy je plastikowymi zapinkami. Tak przygotowaną konstrukcję przekładamy przez otwory w płycie głównej, od góry zakładamy 4 plastikowe tulejki i możemy przystąpić do dokręcenia metalowych obramowań radiatora. Na nich osadzamy nasz radiator, pamiętając o wcześniejszym nałożeniu pasty termoprzewodzącej. Na koniec pozostaje nam montaż wentylatora.
U mnie niestety tak pięknie i łatwo to nie wyglądało. Problemów z montażem napotkałem kilka. Jako pierwszy zalazł mi za skórę backplate zachodzący poza otwór w obudowie przeznaczony do jego montażu. Niestety musiałem ściągać płytę główną. Parę milimetrów wywołało nie lada frustracje. Kolejny problem był z upchnięciem głównej części chłodzenia. Musiałem zdemontować dodatkowy wentylator, który schładzał mój chipset. Jako ostatni dał mi się we znaki wentylator. Zapięcie na druciki wymaga sporo wprawy by zapięło się i trzymało. Na szczęście mogłem liczyć na pomoc specjalisty. Sławku, wielkie dzięki :)

Komputer jeszcze z chłodzeniem box i bałaganem w okablowaniu.

Oto jak 3 milimetry mogą zdenerwować człowieka


















 
Porównanie z chłodzeniem boxowym

PLATFORMA TESTOWA
 
Płyta główna - MSP P35 Neo-F Socket LGA 775
Procesor - Intel Core2Quad Q8300 2,5Ghz bez podkręcania
Obudowa - Zalman Z3 PLUS USB 3.0
Pasta termoprzewodząca:
Chłodzenie BOX  - Arctic Silver V
Fera 3 - Arctic MX4

Procedura przebiegała następująco. Komputer przez minimum godzinę pracował przy przeglądarce, dokumentach czyli praktycznie bez obciążenia. Następnie uruchamiałem grę GTA4 i obciążałem nią platformę. Poniżej wyniki:

Chłodzenie BOX
Po uruchomieniu


Po pracy bez obciążania

 
Po pracy pod obciążeniem

 


 Fera 3 HE1224 v2
Po pracy bez obciążania







Po pracy pod obciążeniem




Uwagi:
  • przy chłodzeniu boxowym pasta była wygrzana, minęły około 3 tygodnie od jej nałożenia, w przypadku chłodzenia Fera, pasta była nałożona niecały tydzień przed testami
  • Chłodzenie Fera bez obciążenia było testowane dłużej (3 godziny) dodatkowo w multimediach i przy obróbce grafiki.
Wnioski i spostrzeżenia
Chłodzenie jest zamontowane w moim komputerze już od ponad 2 tygodni. Szczerze dziwię się sam sobie, czemu tak długo zwlekałem z zakupem niereferencyjnego coolera CPU. Różnica temperatur jest taka jakiej oczekiwałem. W BIOSie mam obroty wentylatora procesora ustawione tak by była utrzymywana temperatura 45ºC. Przy standardowym schładzaczu Intela po kilku godzinach bez obciążania wynik taki był praktycznie nieosiągalny; w przypadku Fery temperatura taka utrzymuje się bez większych problemów, a co najważniejsze po zakończeniu obciążania błyskawicznie powraca do zadanego przez mnie zakresu. Jedyne do czego mogę się przyczepić to mocowanie wentylatora, z pewnością z czasem nabiorę wprawy przy jego montażu, jednak dla początkującego nie będzie ono łatwe. Należy się liczyć również z tym, że w niektórych obudowach trzeba będzie zdemontować płytę główną aby zainstalować na niej chłodzenie.

A jak wygląda sprawa z głośnością? Ameryki nie odkryję stwierdzając, że chłodzenie BOX do cichych nie należy. Pod dużym obciążeniem wentylator wręcz wył co było bardzo ciężkie do wytrzymania na dłuższą metę nawet z założonymi słuchawkami. W przypadku Fery w spoczynku z pewnością nie jest bezgłośnie, jednak słychać, że hałas jest nieco mniejszy. Pod obciążeniem produkt SilentiumPC bije na głowę swojego mniejszego konkurenta. Nie ukrywam, że wentylatory zainstalowane w obudowie jak i sama buda nie należą do najcichszych i muszę popracować jeszcze nad ich wyciszeniem.

Podsumowanie
Chłodzenia niereferencyjne już od dawna goszczą w komputerach, szczególnie u osób, które podkręcają swoje maszyny jak i tych, dla których cisza i niskie temperatury są priorytetem. Nie każdego jednak stać na drogie chłodzenie wodne bądź wieżowe, szczególnie że te nie zmieszczą się do każdej obudowy. SilentiumPC  Fera 3 HE1224 v2 jest skierowany właśnie do osób z niezbyt dużymi funduszami i niekoniecznie dużą obudową. Spisze się ono  także przy starszych komputerach, chociażby takich jak mój. Zapewni dobre parametry termiczne oraz korzystnie wpłynie na hałas wydobywający się z komputera. Szczerze polecam ten cooler.





SilentiumPC  Fera 3 HE1224 v2


Link:

PLUSY

 MINUSY
Montaż
 Mocowanie wentylatora
Design
 Backplate niekompatybilny z każdą obudową
Szerokie zastosowanie
Kultura pracy
Niskie temperatury
 

  


 Ocena końcowa:  

9,5/10 pkt