Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą gry. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 października 2026

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #34

Ostatnimi czasy sporo budowałem i remontowałem. Więc w ramach dodatkowej rozrywki i rozwijania swoich umiejętności kupiłem stosunkowo świeży tytuł. Przed Wami Majster Symulator.

Wcielamy się w postać młodego człowieka, który wraca do ojczyzny by zamieszkać w domu od ciotki. Niestety budynek okazuje się ruiną, dodatkowo posiada gniazdo żuli. Nasz bohater postanawia więc zatrudnić się jako budowlaniec. Niestety, nasz mentor ginie przedwcześnie, więc to jego duch będzie nas prowadzić przez meandry wiedzy ogólnobudowlanej 😉

Gra świetnie oddaje klimat początku lat '90. Obskurne budynki, mieszkania w stylu głębokiego PRL. Sprzęt i pojazd służbowy również idealnie odwzorowują tamte czasy. Można się naprawdę wczuć. Muzyka w radiu, co prawda wygenerowana przez AI też daje specyficzny klimat, pod warunkiem, że nie przeszkadza nam disco polo. 

Gra ma zlecenia fabularne, po ich ukończeniu możemy brać kolejne fuchy z tablicy ogłoszeń, te od czasu do czasu powtarzają się. Można też skupić się na remoncie swojego domostwa, a wierzcie mi jest tam co robić!

Mechanika gry generalnie jest przemyślana. Sterowanie jest ok, jedynie kafelkowanie jest dosyć upierdliwe, czapki z głów dla tego, kto idealnie położył płytki na całej ścianie!


Jeżeli chodzi o technikalia to błędów jest sporo. Bugi graficzne, przenikające przez ściany przedmioty, czasami black screen. Na szczęście twórcy trzymają rękę na pulsie i na bieżąco łatają tytuł. Droga do ideału jeszcze daleka.

Czy polecam Majster Symulator? Taaak. Ale przed zakupem pełnej wersji KONIECZNIE ograjcie demo co byście nie utopili pieniędzy jak przy zatrudnieniu wątpliwej klasy ekipy budowlanej 😂

 


Ahhh kafelki....

 






#W124








sobota, 15 sierpnia 2026

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #32

Kolejny tytuł z darmowego rozdawnictwa na Epic Store. Kolejna lekka gierka dla rozluźnienia, naprawdę nie mam czasu ani chęci na jakieś ambitne tytuły.

Havendock to gra, w której zarządzamy kolonią na oceanie. Rozbudowujemy naszą siedzibę, zdobywamy pożywienie i niezbędne do przetrwania materiały. Przyjmujemy nowych mieszkańców i stopniowo ulepszamy budynki. Odkrywamy kolejne gałęzie naszego drzewa technologii, a warto wspomnieć, że jest ono dość rozbudowane i niekoniecznie łatwe do odblokowania. 

Tytuł ten potrafi wciągnąć na nieco dłużej niż się może wydawać. Czy polecam go? Jeżeli udało się go Wam zdobyć na Epic to warto zainstalować. 





  

sobota, 18 lipca 2026

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #31

Troszkę był zastój w tej serii ale już się trochę ogarniam, po prostu zbyt dużo się działo w moim życiu.

Dzisiaj tytuł z kategorii jadę przed siebie, zbieram ekwipunek i staram się przeżyć. Nomad Drive w wersji demo jest bardzo zbliżony do opisywanego przeze mnie Drive Beyond Horizons. Tytuł ten nie miał jeszcze premiery wersji pełnej, wciąż mamy do czynienia ze wczesnym dostępem. 

W tym przypadku naszym pojazdem będzie bus uderzająco podobny do Volkswagena T1 lub kamper. Składamy naszą maszynę i wyruszamy w drogę. Stopniowo zdobywamy ekwipunek i prowiant. Wyposażemy nasz pojazd w mniej lub bardziej przydatne gadżety, możemy nawet pobawić się w uprawę roślin! Dbamy o siebie i naszą maszynę. Ot, taka typowa gra dla odstresowania się po ciężkim dniu. Nasz świat generowany jest z tzw seedów. Więc świat może być mniej lub bardziej bogaty w rzeczy, które możemy znaleźć. 

Czy polecę ten tytuł? Zajrzeć można raczej jako ciekawostka aniżeli jakiś fenomenalny, powalający na kolana tytuł 😉

  










niedziela, 26 kwietnia 2026

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #30

 Dzisiaj tytuł z kolejnego darmowego rozdawnictwa od Epic Games Store. Lubicie grzebać przy prądzie? To być może przypadnie Wam do gustu Electrician Simulator?

Jesteśmy elektrykiem i wykonujemy swoją pracę. Naprawiamy sprzęty na warsztacie. Wymieniamy uszkodzone podzespoły. Sporo jest przy tym rozkręcania i lutowania. Ale jeździmy także na zlecenia zewnętrzne. Podłączamy instalacje elektryczne, wymieniamy uszkodzone gniazdka czy bezpieczniki, wreszcie kładziemy kable od zera. Stopniowo odblokowujemy również uprawnienia do coraz to bardzie zaawansowanych instalacji elektrycznych.

Model gry jest dość uproszczony w stosunku do rzeczywistości.  Zapewnia to przynajmniej komfort rozgrywki i nawet laik może czerpać przyjemność z rozgrywki. Sterowanie jest raczej dość intuicyjne nie mam większych uwag, no może precyzja kursora mogła by być nieco bardziej dopracowana. Nie wiem dlaczego ale gra ta bardzo przypomina mi House Flipper. 

Jest to dość niszowy rodzaj symulatora, zawiera sporo uproszczeń, więc w żadnym wypadku nie może służyć jako tytuł edukacyjny. Za to jedną rzecz trzeba oddać autorom. Bezpieczeństwo, motyw ten jest powtarzany regularnie. Pamiętajcie o tym w prawdziwym życiu! Jeżeli macie grzebać przy gniazdku, koniecznie pierw odłączcie zasilanie! Także jako ciekawostka myślę, że warto zagrać.

 

 





 

poniedziałek, 2 marca 2026

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #29

Kojarzycie taki relikt dziejów jak GTA2? Pewnie część z Was jest młodsza niż ten tytuł 😉 A co powiecie na GTA2 ale w klimatach średniowiecznych? Rustler, znany również jako Grand Theft Horse to tytuł z przymrużeniem oka czerpiący garściami z serii gier od Rockstar. Grę zdobyłem w ramach darmowego rozdawnictwa od Epic Games Store.

Wcielamy się w rolę średniowiecznego chłopa. Pniemy się po szczeblach naszej gangsterskiej kariery jednocześnie wykonując zlecenia od przeróżnych waćpanów. Ukradnij samochód  konia, przemaluj. Sprzątnij kogoś. To tylko wierzchołek góry lodowej, rodzajów misji jest dużo. Najbardziej zapadała mi w pamięci misja z ucieczką z kamieniołomu. Ale nie będę spojlerował. Smaczków jest cała masa. A jak rozwiązano temat radia w naszych pojazdach? Wynajmujesz trubadura, który umila podróż 😂 Zapisy gry są rozwiązane identycznie jak w GTA. Fabuła może nie jest jakaś epicka ale mi taki klimat przypadł do gustu.

Jeżeli chodzi o technikalia to parę rzeczy nie przypadło mi do gustu. System sterowania, a przede wszystkim walki i jazdy konno daleko ma do komfortowego. Tutaj jest dziwnie, oczywiście można się przyzwyczaić ale nie ma co się oszukiwać, jest dość ciężko. Graficznie jest poprawnie, nic nie kłuje w oczy.

 Czy polecam Rustler? W sumie tak. Ale na pewno nie w podstawowej cenie 80zł! Gra dość często pojawia się na dużych promocjach. No chyba, że zdobyliście tytuł ze sklepu Epic, wtedy nie było tematu 😉 

 



#Necrocruising

No cóż :)






Dawno miałem taki ubaw jak podczas tej misji


I zamtuz też jest


 

sobota, 31 stycznia 2026

[Z innej beczki] Czy warto zagrać #28

 Dawno wrzucałem coś z tej serii. Więc pora nadrobić zaległości.

Ostatnio wpadła mi w ręce strategia Timberborn. Gra wciąż znajduje się w formie wczesnego dostępu.

Na wyniszczonej Ziemii ludzkość wyginęła. Cywilizacja bobrów rozwinęła się technologicznie na tyle aby przetrwać w tych nieprzyjaznych do  życia warunkach. Tak w skrócie prezentuje się fabuła. Budujemy nasze miasto. Dbamy o to, by mieszkańcy mieli pożywienie i schronienie. Stopniowo odkrywamy nowe technologie, które pozwalają budować coraz bardziej zaawansowane budowle. Zmagamy się z okresami suszy czy innych kataklizmów. Planujemy transport dóbr pomiędzy poszczególnymi dzielnicami. Modyfikujemy teren poprzez wysadzanie nierówności, stawiamy tamy i mosty. Ale najważniejsza jest logistyka. Złe rozplanowanie budowli będzie w późniejszych etapach rozgrywki negatywnie rzutować na transport materiałów. Warto rozważnie planować kolejne etapy urbanistyki. Sprawia to masę frajdy na długie godziny. 

Graficznie gra prezentuje się bardzo dobrze. Interfejs jest bardzo ładny ale ikonki symbolizujące poszczególne materiały są według mnie słabo czytelne, gdyby były kolorowe byłoby zdecydowanie bardziej przejrzyście. Nie zdarzył się ani jeden przypadek, w którym gra zawiesiła by się czy wyrzuciła do pulpitu. A podkreślam jeszcze raz, jest to tytuł we wczesnym dostępie. 

Czy polecam Timberborn? Oczywiście, że tak! Myślę, że miłośnicy citybuilderów będą zachwyceni. Szczególnie, że nie jest to taki oczywisty tytuł 🙂